Gdy widzę słodycze, to kwiczę
23 września 2011
Tak śpiewali Golcowie, ale na Woli mają wiernych fanów, którzy nie gardzą słodkościami.
Na Woli stanął fragment muru getta warszawskiego
W tym roku minęło 80 lat od wybuchu powstania w getcie warszawskim. By przywołać pamięć tych tragicznych wydarzeń, u zbiegu ulic Grzybowskiej i Żelaznej stanął symboliczny fragment muru.
Solidarności. Mężczyzna wykorzystując moment nieuwagi pracowników placówki, ukradł towar z palety przygotowanej do rozładowania. Jego łupem padły 24 opakowania kawy i 22 czekolady. Całe zdarzenie zauważyli policjanci z Woli, którzy patrolowali rejon. Mężczyzna na widok mundurowych zaczął uciekać przez sklepowy parking. Po krótkim pościgu został zatrzymany.
Drugi wielbiciel słodyczy to 32- latek z Rosji. Mężczyzna wszedł do sklepu, a następnie wziął słodycze i nie płacąc za nie próbował wyjść. Całe zdarzenie zauważył pracownik ochrony, który ujął mężczyznę, gdy ten minął linię kas. Przy obywatelu Rosji wezwani policjanci znaleźli 9 czekolad i 8 bombonierek. Słodkości w stanie nienaruszonym wróciły na sklepowe półki.
A prawda wygląda pewnie tak, że panowie chcieli się wkraść w łaski kobiet. Bo o ile facet czekoladę lubi, to dopiero kobiety za nią przepadają. I najkrótsza droga do kobiecego serca wybrukowana jest tabliczkami mlecznej...
TW Fulik
na podstawie informacji policji








































