Farma Żoliborz w parku Kaskada. Jest koncepcja, na inwestycję poczekamy
dzisiaj, 15:08
Podczas jednego z ostatnich posiedzeń żoliborskiej komisji kultury zaprezentowano koncepcję utworzenia Farmy Żoliborz w parku Kaskada. Na razie to przede wszystkim idea i kierunek rozwoju - nie gotowy projekt inwestycyjny.
Jak poinformował w mediach społecznościowych radny Łukasz Porębski, nowy obiekt miałby upamiętniać Wojciecha Jastrzębowskiego oraz nawiązywać do jego działalności jako przyrodnika i edukatora
.Istnieje duże prawdopodobieństwo, że teren przy parku Kaskada, dotąd kojarzony m.in. ze skupem złomu, w przyszłości przejdzie metamorfozę. W jego miejscu mogłaby powstać nowoczesna instytucja kultury, odwołująca się do tradycji dawnego Instytutu Agronomicznego.
Czym jest dziś projekt Farma Żoliborz?
Na obecnym etapie mowa wyłącznie o koncepcji ideowej i funkcjonalno-użytkowej.
- Projekt "Farma Żoliborz", zaprezentowany podczas posiedzenia komisji kultury, to koncepcja ideowa oraz funkcjonalno-użytkowa. Przedstawione radnym materiały miały zilustrować zamysł i kierunek rozwoju tego miejsca oraz nakreślić model oparty na lokalnym dziedzictwie - wyjaśnia rzeczniczka żoliborskiego magistratu Donata Wancel.
Oznacza to, że inwestycja nie znajduje się jeszcze na etapie projektowania ani zabezpieczania środków finansowych.
Jakie funkcje ma pełnić Farma Żoliborz?
Założenia są ambitne. Projekt ma być nowoczesną kontynuacją misji Instytutu Agronomicznego i miejscem łączącym edukację, kulturę oraz ekologię.
Według zapowiedzi miałoby to być miejsce, w którym:
- wiedza spotyka się z praktyką, a edukacja łączy teorię z doświadczeniem i odpowiedzialnością za środowisko,
- kultura przenika się z naturą - na styku nauki, przyrody i życia lokalnej wspólnoty,
- rozwijane są kompetencje świadomych obywateli wrażliwych na kwestie klimatyczne i ekologiczne.
Od wizji do realizacji daleka droga
Wizja zakłada budowę ekologicznego pawilonu, w którym myślenie o przyszłości miałoby zaczynać się od pracy z ziemią, krajobrazem i integracją lokalnej społeczności.
- Jako radny będę zabiegał o to, aby projekt jak najszybciej ujrzał światło dzienne - deklaruje Łukasz Porębski.
Na razie jednak prezentacja dla radnych miała charakter koncepcyjny. To dopiero pierwszy krok w stronę ewentualnej inwestycji, której realizacja - jeśli w ogóle do niej dojdzie - wymaga jeszcze wielu decyzji formalnych i finansowych.
DB










































