Ekrany na Saskiej Kępie budzą sprzeciw. Mieszkańcy i radni mają poważne zastrzeżenia
dzisiaj, 12:26
Przebudowa wiaduktów Trasy Łazienkowskiej na wysokości ulic Paryskiej i Saskiej dobiega końca. Najwięcej emocji wzbudzają jednak nowe ekrany akustyczne, które - zdaniem części mieszkańców i radnych - zamiast poprawiać komfort życia, mogą utrudniać codzienne funkcjonowanie.
Po trzech latach przebudowy wiaduktów Trasy Łazienkowskiej na wysokości ulic Paryskiej i Saskiej mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy mogą już zobaczyć niemal końcowy efekt inwestycji. Choć sama przebudowa była oczekiwana i uznawana za potrzebną, najwięcej kontrowersji budzą zamontowane ekrany akustyczne.
- Sama przebudowa była oczywiście konieczna.
Autostrada A2 będzie poszerzona. 18 ofert na rozbudowę
W przetargu na rozbudowę autostrady A2 między Łodzią a Warszawą złożono 18 ofert. Trwa ich weryfikacja. Rozbudowa obejmie łącznie 92 km trasy i ma zwiększyć jej przepustowość oraz poprawić bezpieczeństwo.
Jeśli chodzi o układ drogowy, wydaje się on dobrze wykonany i optymalny. Dzięki cieńszym słupom podtrzymującym konstrukcję mam nadzieję, że zlikwidowano miejsce na ul. Paryskiej, w którym dochodziło do licznych wypadków z udziałem rowerzystów, pieszych i samochodów. Jednak, jak podkreślali mieszkańcy i radni, zaprojektowane ekrany dźwiękochłonne nie zostały wykonane w sposób optymalny - przekonuje miejski radny Paweł Lech.
Ekrany akustyczne na Saskiej Kępie. Mieszkańcy krytykują ich lokalizację
Zdaniem radnego szczególnie niezrozumiałe jest wykonanie dwóch rzędów ekranów od strony pawilonu handlowego. Jak przypomina, mieszkańcy wcześniej apelowali, aby w tym miejscu w ogóle z nich zrezygnować.
- W obecnej formie całkowicie zasłaniają widok, tworząc kolejny wąski korytarz w przestrzeni publicznej oraz ograniczając przepływ światła i powietrza. Kontrowersje budzi również lokalizacja ekranów po przeciwnej stronie alei Stanów Zjednoczonych. Będą one całkowicie zasłaniały skrzyżowanie drogi rowerowej z bardzo uczęszczanym ciągiem pieszym. Już dziś w godzinach szczytu trudno jest tam swobodnie przejść, a w pobliżu znajduje się szkoła podstawowa. W tym miejscu ekranów absolutnie nie powinno być - uważa Paweł Lech.
Srebrne ekrany nie podobają się mieszkańcom
Uwagi dotyczą również wyglądu zastosowanych ekranów. Największy sprzeciw budzi ich srebrna, metalowa konstrukcja, która - zdaniem krytyków - nie tylko nie poprawi estetyki okolicy, ale może także negatywnie wpływać na komfort mieszkańców.
- Już z samej swojej natury metal nie pochłania dźwięku, lecz może go rezonować i wzmacniać. Jednocześnie takie wykonanie ekranów, bez możliwości obsadzenia ich zielenią, będzie sprzyjało tworzeniu kolejnych wysp ciepła podczas upalnych dni - dodaje radny. Zaapelował on do prezydenta Warszawy o wstrzymanie montażu obecnych ekranów i zastąpienie ich rozwiązaniami, które skuteczniej spełnią swoją funkcję.
Ratusz wyjaśnia, dlaczego ekrany musiały powstać
Wiceprezydent Warszawy Tomasz Mencina podkreśla, że budowa ekranów nie była dowolną decyzją miasta. Jak wyjaśnia, obowiązek ograniczenia oddziaływania hałasu na środowisko został nałożony przez Marszałka Województwa Mazowieckiego.
Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta uzyskał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach wydaną przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie, która określiła wymagania dotyczące ochrony przed hałasem. Obejmowały one zastosowanie tzw. cichej nawierzchni oraz budowę ekranów akustycznych o określonych parametrach technicznych i w wyznaczonych lokalizacjach.
W ramach inwestycji powstały ekrany akustyczne o łącznej długości około 1550 metrów. Jak wyjaśniają urzędnicy, ekran usytuowany w pasie dzielącym w rejonie ul. Saskiej został dodatkowo obsadzony z obu stron pnączami. Część ekranów wyposażono także w oktagony, które mają zwiększyć skuteczność ochrony przed hałasem przy jednoczesnym ograniczeniu ich wysokości.
Badania pokażą, czy ekrany spełniają swoją funkcję
To jednak nie kończy sprawy. Jak zapowiada Tomasz Mencina, skuteczność zastosowanych rozwiązań zostanie zweryfikowana podczas monitoringowych badań akustycznych. - Skuteczność zastosowanych rozwiązań zostanie sprawdzona poprzez przeprowadzenie monitoringowych badań akustycznych, które wykonane zostaną w dwóch etapach - jesienią bieżącego roku oraz wiosną 2027 roku - zapowiada wiceprezydent Warszawy.
DB
.








































