Dwa tysiące podrabianych zegarków. Policja przejęła towar za milion
24 września 2021
Warszawscy policjanci zabezpieczyli magazyn z podrabianymi zegarkami, udającymi produkty znanych światowych marek.
Na trop mężczyzn handlujących towarem z podrabianymi znakami towarowymi wpadli operacyjni z mokotowskiego wydziału do zwalczania przestępczości gospodarczej. Funkcjonariusze ustalili, że magazyn z podróbkami znajduje się w jednej z podwarszawskich wsi.
Sprzedawali podrabiane zegarki
- Po zebraniu dowodów dających podstawy do przeszukania, łącznie z opinią biegłego, odwiedzili miejsce składowania zegarków, które za pośrednictwem aukcji internetowych trafiały na nadgarstki klientów - relacjonuje Komenda Stołeczna Policji.
W Warszawie powstaje nowa galeria handlowa
Siekierki to dziś jedna z najszybciej rozwijających się części Warszawy. Powstają tu kolejne osiedla i osiedlają nowi mieszkańcy. Wraz z rozwojem tej części dzielnicy rośnie zapotrzebowanie na usługi i infrastrukturę. Dlatego przy skrzyżowaniu al. Polski Walczącej i ul. Batalionu AK "Bałtyk" rozpoczęła się budowa centrum handlowo-usługowego Plac Wiślany.
- W hali magazynowej funkcjonariusze znaleźli około dwóch tysięcy zegarków. Po wstępnych oględzinach nie było wątpliwości, że przedmioty są podróbkami opatrzonymi znakami towarowymi włoskich, niemieckich i amerykańskich marek cieszących się dużą popularnością. Wartość towaru została oszacowana wstępnie na około milion złotych.
Sprowadzali towar z Chin
W magazynie funkcjonariusze zastali również właścicieli. Do policyjnego aresztu trafili trzej mężczyźni w wieku 29, 27 i 25 lat. Twierdzili, że sprowadzali towar z Litwy, ale w rzeczywistości handlowali podróbkami z Chin. Jako dowody w sprawie zabezpieczone zostały również faktury. Teraz "przedsiębiorcy" staną przed sądem, który może ich skazać na dwa lata więzienia.
(dg)
.








































