Deweloper przebudowuje ulicę Sadowskiej
29 października 2015
Malutka uliczka Barbary Sadowskiej na Bielanach przechodzi remont. A właściwie jej fragment koło budowanego wielkiego bloku.
Dlaczego zamykają parki na noc?
Bielański radny Piotr Walas postanowił zająć się sprawą zamykania na noc parku Herberta i skweru Jarnuszkiewicza. Niektórzy spośród pobliskich mieszkańców nie rozumieją, dlaczego furtki są po zmroku nieczynne i oczekują, że publiczne tereny pozostaną dostępne także wówczas.
Słowem - brzydota i zaniedbanie. Ale teraz się to zmienia, ponieważ ulica Sadowskiej jest na odcinku między Słodowcem a Żeromskiego przebudowywana. Drogowcy już ustawili nowe, smukłe latarnie z metalohalogenkowymi oprawami. Według jednych jest widniej, zdaniem innych - ciemniej. Trwają także prace przy zrywaniu nawierzchni. Wkrótce pojawi się tu asfalt. A wszystko to związane jest z budową wielkiego molocha - Słodowiec City - który z daleka przypomina Mordor z "Władcy pierścieni" i dominuje nad okolicą. W końcu Żeromskiego jest po remoncie, Słowackiego też, więc i Sadowskiej trzeba naprawić. Szkoda, że nie na całej długości - uliczka ma w końcu zaledwie kilkaset metrów. - Według oświadczenia wykonawcy przebudowa jezdni ul. Sadowskiej powinna zostać zakończona do 5 listopada. Przebudowa ul. Sadowskiej prowadzona jest na podstawie umowy z dzielnicą przez inwestora budynku wielorodzinnego na odcinku od ul. Żeromskiego do ul. Słodowiec. Prace prowadzone są na koszt inwestora - informuje Małgorzata Kink, rzecznik bielańskiego urzędu.
Przemysław Burkiewicz
.













































