REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Absurdy

Czym jeszcze zaskoczy wieliszewska policja? Pobita kobieta podejrzana o nieuzasadnione wezwanie mundurowych
REKLAMA

Czym jeszcze zaskoczy wieliszewska policja? Pobita kobieta podejrzana o nieuzasadnione wezwanie mundurowych

Ponownie wracamy do sprawy pobicia pani Anny przez jej byłego męża. Wieliszewska policja uważa, że kobieta sama się pobiła, zaś w Dzień Kobiet odwiedził ją mundurowy z informacją, że jest wezwana na przesłuchanie jako oskarżona o... nieuzasadnione wezwanie policji.

REKLAMA

"Gubią dowody i umarzają sprawy". Mieszkańcy nie ufają wieliszewskiej policji
"Gubią dowody i umarzają sprawy". Mieszkańcy nie ufają wieliszewskiej policji - Uwaga! Okradziono domy w Wieliszewie, sprzęt, piece gazowe, płytki, drzwi, geberit itp. - zaalarmowała na Facebooku mieszkanka. Jak donoszą kolejne osoby - tego typu włamań w ostatnim czasie jest dużo...
czytaj
Policja ma za zadanie chronić zdrowie i życie osób pokrzywdzonych przemocą domową, a także korzystać z narzędzi, jakie daje im niedawno wprowadzona ustawa antyprzemocowa, która pozwala na szybkie wyprowadzenie agresora z domu i natychmiastowe odizolowanie go od ofiar. To, co działa w innych jednostkach policji, skandalicznie funkcjonuje w Wieliszewie, o czym może świadczyć opisywana przez nas od jakiegoś czasu sprawa pani Anny.



REKLAMA

Policja: "Pani się sama pobiła"

Kobieta od ponad dwóch lat przeżywa koszmar związany z przemocą domową, jakiej doznaje ze strony byłego męża. Mężczyzna ma problemy alkoholowe. Bojąc się o własne życie, zamieszkała w drewnianym domu letniskowym na wsi. 6 lutego br., kiedy woda w rurach zamarzła, nie mając innego wyjścia wróciła na Akacjową w Łajskach. Co było do przewidzenia - pomiędzy byłymi małżonkami doszło do szarpaniny, w wyniku czego pani Anna ponownie została poturbowana. Wtedy wezwała policję. Podczas tej interwencji policjanci nawet nie sprawdzili stanu trzeźwości uczestników awantury domowej. Po rozmowie z jej byłym mężem powiedzieli, że wszystko jest w porządku i że jeśli pani Anna ma ochotę, może się wprowadzać, bo mąż nie zgłasza żadnych pretensji. Na jej odpowiedź, że nie widzi możliwości mieszkania z osobą, która ją właśnie pobiła, policjanci cały czas twierdzili, że jest bezpiecznie i że może się wprowadzać, skoro ma taki "kaprys". Po czym odjechali.

Po kilku minutach doszło do kolejnej szarpaniny, w wyniku której pani Anna doznała wielu obrażeń twarzy. Znów wezwała policję. Wtedy pani Anna usłyszała coś, co ją zszokowało i dało do myślenia. Jeden z policjantów miał stwierdzić, że kobieta sama sobie rozbiła nos. Dowodem na to miała być krew na jej rękawach. Funkcjonariuszom nie przyszło nawet do głowy, że rękawem wycierała krew lecącą z nosa.



REKLAMA

Policja umorzyła tę sprawę?

Co wiemy na temat tej sprawy od czasu tamtych wydarzeń? W zasadzie wszystkie pytania legionowska policja, nadzorująca wieliszewski komisariat, zbyła wymownym milczeniem. Otrzymaliśmy jedynie zapewnienie, że jest prowadzone postępowanie dyscyplinarne wobec policjantów, mające wyjaśnić, czy popełnili oni błędy.

Przede wszystkim policjanci przybyli na miejsce pobicia, powinni byli sprawdzić stan trzeźwości wszystkich uczestników zajścia. O ile nam wiadomo, takiej czynności nie wykonali. Policjanci z niewiadomych przyczyn nadal też trzymają się wersji, że kobieta sama musiała się pobić. Na jakiej podstawie? Nieco więcej dowiedzieliśmy się na spotkaniu roboczym zapobiegania przemocy domowej w Ośrodku Pomocy Społecznej. Wzięli w nim udział: przedstawicielka OPS, pani Anna i ponoć świetnie poinformowany w tej sprawie dzielnicowy. "Ponoć", bo na nasze pytanie, co dzieje się obecnie ze sprawą ostatniego pobicia, bez ogródek stwierdził, że... nie wie. Dodał, że komisariat w Wieliszewie "chyba już ją umorzył".



REKLAMA

Prezent na Dzień Kobiet od wieliszewskiej policji

Po tym spotkaniu, policjant powiedział nam w "przypływie szczerości", że jego zdaniem pani Anna sama musiała się pobić, gdyż... zna jej byłego męża i wie, że jest to osoba niepełnosprawna, poruszająca się na wózku. Zapewne na tej podstawie policjanci twierdzą, że mężczyzna nie mógłby skrzywdzić nawet muchy. Pani Anna jednak dysponuje nagraniami, na których widać, że jej były mąż bez problemów wstaje z wózka i normalnie się porusza.

Jeszcze bardziej dzielnicowy zadziwił nas, kiedy zapytaliśmy, czy kiedykolwiek policjanci będący na miejscu poprosili mężczyznę o przedstawienie dokumentacji medycznej potwierdzającej jego inwalidztwo. Policjant z rozbrajającą szczerością odpowiedział, że: "nie, nie było takiej potrzeby i nie jest to naszym zadaniem". Zatem jak widać, błędy w tej sprawie się mnożą, tymczasem na Dzień Kobiet wieliszewscy funkcjonariusze postanowili dać pani Annie "prezent" w postaci wezwania na przesłuchanie w charakterze podejrzanej o nieuzasadnione wezwanie policji tego dnia, kiedy została pobita we własnym domu.

Do czego jeszcze w tej sprawie posunie się wieliszewska policja? Jak długo nadzorująca ją komenda legionowska będzie milczeć i nie odpowiadać na pytania dziennikarzy?

(DB)

Aktualizacja - 10.03.2021 godz. 20.00

Do pani Anny zadzwonił dziś policjant, który wcześniej wręczył jej wezwanie na przesłuchanie. Powiedział, że jednak... nie będzie przesłuchana jako podejrzana o nieuzasadnione wezwanie.


  • Poleć
  • Polub Tu Legionowo
  • Udostępnij







09.03.2021 13:04 #mmmieszkaniec
To taki prezent od "milicji" dla kobiet na ich święto. W Legionowie chyba się ćwiczą jak bić młodzież i kobiety na demonstracjach zamiast metod zatrzymywania niebezpiecznych kierowców (słynna wpadka na stacji benzynowej)...A na samochodach takie wspaniałe hasło-"chronimy i pomagamy". Tylko pytanie, czy obywatelki i obywateli???
09.03.2021 21:09 #xxx
Ale skąd wiecie że policja się myli? Redakcjo? Bo pani Anna tak powiedziała? Skąd wiecie że mówi prawdę? Może trochę bezstronności na przyszłość i przedstawianie faktów zamiast domysłów.
10.03.2021 09:52 #Lion
Trudno poznać fakty, jak nawet dziennikarzom policja nic nie mówi o tej sprawie. Dlatego rodzą się pytania - czy policja coś ukrywa? Maskuje swoje błędy w tej sprawie? W takich małych mieścinach wszyscy się dobrze znają, może więc i funkcjonariusze zbyt dobrze się znają ze sprawcą i dlatego właśnie trudno jest im go ukarać?
10.03.2021 11:36 #johnny deep
Johnny Deep też byl oskarżany przez swoja żonę o pobicia, a później okazało się, że to ona się nad nim znęcała. Wyroki powinny wydawać sądy, a nie dziennikarze.
10.03.2021 14:10 #Norbert56
#johnny deep napisał(a) 10.03.2021 11:36

Johnny Deep też byl oskarżany przez swoja żonę o pobicia, a później okazało się, że to ona się nad nim znęcała. Wyroki powinny wydawać sądy, a nie dziennikarze.
Tak, sądy za PiS-u zapewne są nieomylne ;-) Z opisu sytuacji wynika, że policja już wydała wyrok - zgnoić kobietę, która walczy o swój dom i prawo do nie bycia bitą. Za to chroni starego pijaka, który zapewne żyje na garnuszku Państwa (wątpię żeby pracował, zapewne pobiera rentę lub/i chodzi co miesiąc po zasiłki do OPS-u).

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

więcej



REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Winter Sale do -60%
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA