Czy drewniany dom przy kirkucie przetrwa?
20 listopada 2014
Ostatni w Warszawie, 100-letni drewniany dom czynszowy przy cmentarzu żydowskim przetrwał obie wojny światowe, ale jego przyszłość wciąż jest niepewna.
Nowe boiska i hala pneumatyczna. Milionowe inwestycje w szkołach
Szkoły na Targówku zyskały nowoczesne zaplecze sportowe. Modernizacje objęły boiska przy ul. Samarytanka 11a i ul. Krasiczyńskiej 4/6, a przy ul. Odrowąża 19 powstała nowa hala pneumatyczna.
Do dziś zachowały się rzeźbione zdobienia na umieszczonych od podwórka klatkach schodowych i żeliwne numery nad drzwiami. Podczas II wojny światowej drewniany dom przekształcono w szpital polowy. Dziś znowu jest własnością prywatną i nadal pełni funkcję mieszkalną.
Cudem ocalały z wojny budynek stał sobie spokojnie i na uboczu, będąc atrakcją dla miłośników dawnej Warszawy, aż do przebudowy ronda Żaba i poszerzenia pierwszych kilkudziesięciu metrów ul. Wincentego. Jeśli dom nie zostanie wpisany do rejestru zabytków, może wkrótce zacząć się rozpadać a mieszkańcom zagrozi eksmisja. Drewniak nie będzie miał szans na przetrwanie także przy planowanej budowie drugiej jezdni ul. Wincentego. Spaliny i drgania z jezdni, którą wytyczono w bezpośrednim sąsiedztwie domu, sprawiają, że drewno niszczeje coraz szybciej. Jeśli dom nie zostanie wpisany do rejestru zabytków, może wkrótce zacząć się rozpadać a mieszkańcom zagrozi eksmisja. Drewniak nie będzie miał szans na przetrwanie także przy planowanej budowie drugiej jezdni ul. Wincentego.
W przyszłym roku sąsiedni cmentarz żydowski zostanie otwarty dla zwiedzających i zaczną przyjeżdżać tam wycieczki z Polski i Izraela. Malowniczy drewniany dom z pewnością trafiłby na niejedno zdjęcie i dał okazję do opowiedzenia turystom czegoś o Targówku (może powinien powstać obok punkt informacji turystycznej?). Kiedy niedawno na Woli zbudowano drugą jezdnię ul. Prostej, zaprojektowano na niej wąskie gardło, by nie zniszczyć ruin fabryki Norblina. A jak będzie na Targówku?
DG
.








































