Chciał przejechać policjanta
27 października 2006
Zwykłe wykroczenie stało się przyczyną dramatycznej akcji na Kondratowicza. Kierujący volkswagenem próbował przejechać interweniującego policjanta. Potem uciekł z miejsca zdarzenia.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Policjanci poczekali chwilę, aż mężczyzna wróci, aby wlepić mu mandat. Podeszli do wraca-jącego mężczyzny i Wojciech G. (25 l.) został wylegitymowany. Policjanci poprosili, by opróżnił kieszenie. W jednej z nich było zawiniątko z folii aluminiowej. Mężczyz-na tłumaczył policjantom, że są to anaboliki. Policjanci postanowili wylegitymować też kierowcę i sprawdzić samochód, którym przyjechali mężczyźni. W trakcie kon-troli pojazdu siedzący za kółkiem nagle odpalił silnik i ruszył gwałtownie do przodu wprost na stojącego tam policjanta. Funkcjonariusz uskoczył, wyciągnął broń i oddał strzał ostrzegawczy, wzywając do zatrzymania. Kierowca nie posłuchał i od-jechał. Miał pecha. W ręku policjantów pozostał jego dowód osobisty. W ręce policji wpadł jednak w inny sposób. Został zatrzymany za... jazdę bez pasów. 19-letni Łukasz S. trafił do komisariatu, gdzie policjanci przedstawili mu zarzut napaści. Grozi mu 10 lat pozbawienia wolności. Proszki, jakie miał przy sobie drugi z męż-czyzn trafiły do badań.
cehadeiwu
.




































