Całkiem bez zasad
24 października 2008
- To, że remont ulicy Kocjana wreszcie doszedł do skutku - to się chwali. Wreszcie ulica uzyska nowy wygląd i stanie się funkcjonalna. Lecz zachowanie robotników realizujących remont jest wręcz skandaliczne - mówi mieszkaniec Bemowa.
Olejomaty na Bemowie? Urzędnicy odpowiadają: są PSZOK-i
Radna Bemowa Marta Sylwestrzak zwróciła się z prośbą o zaplanowanie instalacji olejomatów, czyli maszyn do zbiórki zużytego oleju spożywczego z gospodarstw domowych. Urzędnicy nie przewidują jednak ich zastosowania, wskazując na możliwość oddawania oleju w PSZOK-ach i MPSZOK-ach.
Poza tym przy remontowanym odcinku pojawiło się mnóstwo plastikowych butelek po napojach. Tam, gdzie kończą się prace, panowie oczyszczają teren. Niestety plastiku nie wrzucają do worków, tylko zagrabiają do pobliskiego lasku i przysypują ziemią, by nie był on widoczny. Przez takie postępo-wanie lasek niedługo zamieni się w jedno wielkie śmietnisko. Czy ktoś mógłby zwrócić na to uwagę? - pyta nasz Czytelnik.
- Rozmawialiśmy już z kierownikiem budowy na ten temat. Mówił on, że miesz-kańcy również zwracali uwagę na zachowanie pracowników. Kierownik obiecał, że zdyscyplinuje robotników. Toalety, tak zwane toi-toiki, zostały postawione na te-renie budowy. Co do śmieci i butelek - jeżeli zauważymy w trakcie odbiorów jakieś uchybienia, to nakażemy posprzątać teren. Dopiero wtedy odbiór prac będzie do-konany - mówi Krzysztof Zygrzak z bemowskiego ratusza.
Jesteśmy pod wrażeniem czujności naszych Czytelników. Oby częściej. Dzięki temu nieporządek i łamanie podstawowych zasad współżycia zostało opanowane.
Agnieszka Pająk-Czech
.








































