Bracia konsolomaniacy spółka z o.o.
12 marca 2012
Gdyby nie postęp technologiczny, publikowanie tekstów na stronie Echa byłoby utrudnione ze względu na znikomą możliwość dystrybucji kamiennych płyt. Gdyby nie pogoń za postępem technologicznym, bracia J. z Targówka nie stanęliby przed sądem...
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
podzielili się rolami. Jeden z nich wszedł do sklepu, rozpakował towar i położył w umówionym wcześniej miejscu. Po 15 minutach pojawił się drugi z braci. Wziął przygotowaną konsolę i trzymając ją wysoko nad głową, przeszedł przez bramki antykradzieżowe.
Policjanci z Chodeckiej w mieszkaniu braci zatrzymali połowę rodzeństwa. Kiedy drugi dowiedział się, że brat siedzi na dołku, sam zgłosił się na komisariat. Rafał i Łukasz przyznali się do kradzieży. Może im grozić do pięciu lat więzienia.
Fulika zaś dręczy pytanie, jakim cudem ochrona sklepu nie zauważyła faceta przechodzącego przez bramki z konsolą trzymaną wysoko nad głową...
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































