Bosa staruszka przyszła z Bielan na Jelonki
22 grudnia 2021
W sobotni poranek 18 grudnia strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o starszej pani, która na bosaka i w letnim ubraniu dotarła na pętlę autobusową na Górczewskiej. Natychmiast podjęto interwencję.
Kilka minut po godz. 6:00 strażnicy miejscy z Bemowa otrzymali zgłoszenie o seniorce, która ubrana tylko w lekkie spodnie i cieniutki sweterek na piechotę poszła do innej dzielnicy.
Wezwano pogotowie
Strażnicy zaopiekowali się kobietą.
Radny chce częstszych kursów 105-ki. ZTM: "Nie ma przepełnienia"
Radny Jarosław Oborski zwrócił się do Zarządu Transportu Miejskiego o zwiększenie częstotliwości porannych kursów autobusu linii 105 oraz poprawę jego punktualności. Jak podkreśla, rozwój Chrzanowa i Jelonek wymaga lepszego dopasowania usług komunikacyjnych do rosnącej liczby mieszkańców.
Wezwano pogotowie ratunkowe i patrol policji. Ratownicy stwierdzili, że starsza pani, choć mocno wychłodzona, nie wymaga hospitalizacji. Policjanci ustalili dwa adresy, pod którymi kobieta ostatnio mieszkała.
Dalej seniorką zaopiekowali się strażnicy miejscy. Funkcjonariusze zawieźli ją do punktu Caritas przy Żytniej na Woli, gdzie dobrali jej ciepłe ubranie, kurtkę i buty. Cały czas próbowali też nawiązać kontakt z jej rodziną.
Zadzwonili do rodziny
Po wykonaniu kilkudziesięciu telefonów funkcjonariusze dodzwonili się do znajomej kobiety, mieszkającej w województwie podkarpackim. Dzięki temu udało się ustalić numer jednego z członków rodziny seniorki. Przypadek sprawił, że tego dnia postanowił on niespodziewanie odwiedzić 86-latkę w jej mieszkaniu na Bielanach. Chwilę wcześniej zastał otwarte mieszkanie.
Na szczęście historia skończyła się szczęśliwie. Strażnicy odwieźli kobietę do domu i przekazali najbliższemu członkowi rodziny.
(db)
.








































