Białołęka z wizytą w USA
14 listopada 2014
Dziesięć dni mojej amerykańskiej podróży wypełniło poszukiwanie inspiracji - jak współtworzyć miasto.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Główny cel wizyty koncentrował się wokół tematu wzmocnienia przywództwa w społeczności lokalnej i budowy społeczeństwa obywatelskiego.
Trzy miasta - Washington, New York, Albany
Zwiedziłam trzy miasta, w każdym z nich codziennie odwiedzałam po trzy organizacje, instytucje, przedsiębiorstwa - łącznie ponad dwadzieścia. Byliśmy m.in. w Departamencie Stanu USA, urzędzie miasta Nowy Jork w Departamencie ds. Młodzieży, na Uniwersytecie w Brooklynie, mediach lokalnych oraz w Senacie Stanu Nowy Jork.
Podczas tej krótkiej wizyty poczułam na własnej skórze znaczenie słowa "intensywny". Mimo to chłonęłam wszystko wokół, dzieląc wraz z dziewięcioma innymi uczestnikami doświadczenia, które można przenieść na nasz lokalny grunt, do miejsc w których pracujemy. Jako ciekawostkę załączam zdjęcie parkingu wielopoziomowego. Czy ten pomysł na rację bytu - nie wiem. Jednak od tego się zaczyna zmiana na lepsze, od szukania inspiracji, dyskusji i pomysłów innych niż wszystkie.
Różnorodność - drugie imię rozwoju
W Stanach uderzyła mnie różnorodność ludzi. Zwiedzając wielokulturową dzielnicę Nowego Jorku - Brooklyn, widziałam ulice zamieszkiwane przez ludzi z różnych krajów, stanów, reprezentujących różne kultury i tradycje. Spotkałam się z tym, o czym mówię od dawna: mieszkańcy przyjezdni są potencjałem i dzięki nim Warszawa się rozwija. Zdobyte doświadczenia chętnie przeniosę na białołęcki grunt. Nie może być tak, że pieniądze leżą na ulicy i nie ma się komu po nie schylić. Rozwój i sukces w danej okolicy to efekt wytężonej pracy, wiedzy, doświadczenia, współpracy z wieloma podmiotami. Chętnie się tym zajmę, jeśli będę miała możliwość w przyszłej kadencji.
Freedom made in Poland
Podczas wizyty studyjnej w USA wsparliśmy projekt prezydenta Bronisława Komorowskiego - Freedom made in Poland. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi na fakt, że to nie zburzenie muru berlińskiego było przełomowe dla obalenia komunistycznego bloku w Europie, ale Okrągły Stół i utworzenie w Polsce pierwszego niekomunistycznego rządu. Dzięki zmianom zainicjowanym przez Polaków runął mur berliński, dokonała się "aksamitna rewolucja" w Czechosłowacji, odzyskały wolność i niepodległość kraje bałtyckie, Węgry, Bułgaria i Rumunia. Baner z napisem Freedom made in Poland prezentowaliśmy przed Białym Domem, pomnikiem Kościuszki w Waszyngtonie, przed Senatem Nowego Jorku i w wielu innych miejscach.
Mała - duża Ojczyzna
Już wkrótce - 16 listopada odbędą się wybory samorządowe i będziecie zastanawiać się Państwo na kogo zagłosować. Namawiam Państwa, abyście nie przegapili tego dnia i uczestniczyli w wyborach. Państwa zaangażowanie jest niezbędne dla rozwoju naszej lokalnej społeczności. To Wy wybieracie.
Agnieszka Borowska
Kandydatka na radną dzielnicy Białołęka
Lista nr 4, pozycja 2
Platforma Obywatelska









































