Na chodnikach Boernerowa łatwo o upadek. Czy dzielnica w końcu je naprawi?
dzisiaj, 11:24
Stan wielu chodników na zabytkowym osiedlu Boernerowo woła o pomstę do nieba. Nietrudno potknąć się o nierówno ułożone, często popękane płyty. Jeszcze gorzej jest po zmroku, gdy zagrożenia w postaci dołków czy wystających krawędzi są praktycznie niewidoczne. W takich warunkach łatwo o zwichnięcia, stłuczenia, a nawet złamania.
Boernerowo to wyjątkowe miejsce na Bemowie, z ponad 100-letnią historią, o które - zdaniem mieszkańców i radnych - władze dzielnicy powinny dbać ze szczególną uwagą. Choć w ostatnim czasie osiedle doczekało się kilku inwestycji, takich jak budowa ul. Telefonicznej czy nowy MAL Boernerowo, problem infrastruktury chodnikowej wciąż pozostaje nierozwiązany.
Flyspot wyróżniony nagrodą Tripadvisor Travellers' Choice! Latałeś/aś już w tym tunelu?
Są miejsca, o których najlepiej świadczą nie hasła reklamowe, lecz opinie gości. Właśnie do tej grupy dołącza teraz Flyspot, uhonorowany nagrodą Tripadvisor Travellers' Choice 2025. Co sprawia, że tyle osób wraca z tego miejsca z wrażeniem, że trzeba to przeżyć samemu?
Fatalny stan chodników na zabytkowym Boernerowie
- Zdecydowaną większość chodników charakteryzuje niespójność materiałowa niezgodna z wytycznymi konserwatora zabytków, który wymaga nawierzchni płytowej - zauważa radny Maksymilian Ciszkowski.
Jak dodaje, na osiedlu wciąż dominuje beton lub kostka brukowa, często popękana, dziurawa i realnie niebezpieczna dla przechodniów.
- Szczególnie narażeni są seniorzy oraz rodzice z wózkami, zwłaszcza tzw. spacerówkami z małymi kółkami. Nawet chodniki płytowe w wielu miejscach wymagają uzupełnienia lub wymiany - podkreśla radny.
Część ciągów pieszych została także zarośnięta przez pasy zieleni, krzewy i ziemię, co powoduje, że chodniki zlewają się z jezdnią i są słabo widoczne.
Które ulice wymagają pilnego remontu?
Radny wymienia długą listę ulic, gdzie nawierzchnia chodników jest w najgorszym stanie. Wśród nich znajduje się reprezentacyjna ul. Westerplatte.
Tam - jego zdaniem - potrzebna jest wymiana i poszerzenie chodnika na odcinku od ul. Kaliskiego do figurki przy ul. Grotowskiej, a także likwidacja wąskiego pasa zieleni, który oddziela chodnik od jezdni.
- Ten pas ma około 50 cm szerokości, jest niszczony przez dziki oraz prace przy ul. Telefonicznej. Sadzenie trawy nie przyniosło efektów, dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby poszerzenie chodnika, na którym dziś trudno się swobodnie mijać - argumentuje Ciszkowski.
Radny dodaje, że odtworzenie historycznego wyglądu chodnika sprawiłoby, iż ul. Westerplatte odzyskałaby godną oprawę dojścia do Pomnika Poległych Powstańców.
Do pilnej wymiany ma kwalifikować się także chodnik przy ul. Kunickiego na odcinku od ul. Kleberga do Westerplatte.
- Dalej, w stronę ul. Thommeego, są popękane płyty, asfalt, wystające korzenie drzew, a przy skrzyżowaniu pas zieleni wręcz "zagarnął" chodnik. Brakuje też chodnika między ul. Ebro a Dostępną oraz latarni w tym rejonie - wylicza radny.
Wśród kolejnych ulic z fatalną nawierzchnią wymienia m.in.: Bawełnianą, Sobczaka, Akantu, Telewizyjną, Thommeego i Laserową.
Bemowo planuje tylko częściowe naprawy
Na razie bemowski ratusz nie zapowiada gruntownej przebudowy chodników na Boernerowie. Urzędnicy planują jedynie doraźne prace naprawcze.
- Zakres prac będzie obejmował w pierwszej kolejności naprawę chodników w najgorszym stanie technicznym, szczególnie tych, które stwarzają potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych. Po analizie stanu nawierzchni planujemy w I kwartale rozpocząć prace związane z ich naprawą - poinformował wiceburmistrz Maciej Wójtowicz.
Ze względu na zimowe warunki można się jednak spodziewać, że roboty rozpoczną się dopiero wiosną.
DB
.











































