Będzie krócej, za to taniej?
10 października 2008
W zamian za honorowanie Warszawskiej Karty Miejskiej, władze stolicy nie chcą wpuszczać prywatnych autobusów do centrum.
Niezwykłe nagranie z lasu. Jeleń pojawił się tuż za kaczkami
Fotopułapka w Nadleśnictwie Pułtusk zarejestrowała wyjątkową scenę nad wodą. Na pierwszym planie odpoczywały kaczki krzyżówki, a tuż za nimi majestatycznie przeszedł jeleń byk z porożem pokrytym scypułem.
Po zreformowa-niu systemu komunikacyjnego korzystający z tych linii musieliby się przesiadać na obrzeżach Warszawy, ale za to płaciliby mniej za przejazd, oszczędzając - według różnych wyliczeń - nawet do 200 złotych miesięcznie.
Prywatni przedsiębiorcy z dużą rezerwą podchodzą do pomysłu stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego. Boją się, że dopłaty do ich działalności nie zre-kompensują strat wynikających ze skrócenia tras i omijania centrum. Pasażerowie mają bardziej mieszane uczucia - część deklaruje, że karty miejskiej nie kupi, większość uważa jednak, że pomimo niedogodności (konieczność przesiadek, gor-sze połączenie z centrum) pomysł jest wart realizacji.
Czy do zmian w komunikacji dojdzie, zależy jednak od stanowiska przewoźni-ków.
(wt)
.











































