Bandyta spanikował
26 września 2008
Tak wygląda mężczyzna, który w zeszły piątek napadł na bank na Bemowie.
Hulajnogą na czerwonym świetle. Wypadek na rogu Powstańców i Człuchowskiej
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji wyjaśnili okoliczności kolizji, do której doszło na ul. Człuchowskiej w Warszawie. Kierujący hulajnogą elektryczną wjechał na przejazd rowerowy przy czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z toyotą, po czym obaj uczestnicy opuścili miejsce zdarzenia.
Dwie pozostałe kasjerki uciekły na zaplecze, a do trzeciej bandyta ponownie zwrócił się z żądaniem pieniędzy. Kasjerki z zaplecza powiadomiły policję i uruchomiły alarm. Złodziej przestraszył się alarmu i wybiegł z banku w kierunku ul. Kocjana.
Policjanci przesłuchali świadków i szczegółowo przeanalizowali zapis monitorin-gu placówki bankowej. Kamery bardzo wyraźnie zarejestrowały twarz przestępcy stojącego przed bankiem. Jest to mężczyzna w wieku miedzy 20 a 30 lat, wzrostu 160-170 cm, szczupły, ubrany w ciemne spodnie i marynarkę. W chwili oddania tego wydania "Echa" do druku policja nadal poszukiwała bandyty. Każdy, kto rozpoznaje mężczyznę, proszony jest o kontakt pod numerem 022 603-65-59 lub 112 i 997.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji
.











































