A może tak rzeźba na wiosnę...
7 marca 2012
Wielu mieszkańców Białołęki odczuwa pewien niedosyt. Brakuje parkingów, kina, dróg itp. Niestety w przypadku prężnie rozwijającej się dzielnicy i nowo powstających osiedli często napotkamy takie deficyty. Jednak skupiając się tylko na tych kwestiach, szybko ulegamy "supermarketyzacji".
PKP wymieni windy w Płudach. Choszczówka wciąż pomijana
Problemy z windami na przystankach kolejowych w Płudach i Choszczówce ciągną się od lat. Urządzenia psują się regularnie, często na wiele tygodni, a bywało, że i na wiele miesięcy. W końcu jednak pojawiła się długo wyczekiwana informacja: windy w Płudach zostaną wymienione. Co z Choszczówką? Tu nadal trwa impas.
Owszem, w czasach kryzysu ciężko jest znaleźć fundusze na wiele rzeczy, jednak inwestycja w sztukę to coś więcej. I wcale nie musi ciągnąć za sobą wielkich kosztów.
Twórzmy samodzielnie
Każda rzeźba lub instalacja artystyczna może zainspirować, wywołać negatywne lub pozytywne odczucia. To rodzi kolejne pytania: np. dlaczego takie emocje, a nie inne? Co przykuwa moją uwagę? Dlaczego właśnie to? Dziecko spacerujące z rodzicem może zapytać, o co w tym chodzi? Tata zacznie się zastanawiać, może dostrzeże coś nowego? Maluch wróci do domu i zacznie rysować, samo wymyśli przeróżne rzeźby czy konstrukcje. Powstaje swoista spirala twórczości. Sztuka ma właśnie tę zaletę, że jest egalitarna. Każdy może ją tworzyć, wystarczy chcieć, a inspirację możemy znaleźć w nas i wokół nas. Dlatego jeżeli mieszkamy w domu z ogródkiem, nie wstydźmy się tworzyć. Zapełniajmy ogródki rzeźbami własnego autorstwa. Materiały są wokół nas: drewno, metal, tworzywo, cement, ba!, na Targówku powstał plac zabaw z odpadów. Wszystko może nam pomóc w byciu twórcą. Pokażmy swoją radość, złość, zmęczenie. Także w bloku można znaleźć swoją przestrzeń: np. na balkonach, klatce schodowej, czy przed budynkiem. Takie proste czynności oswajają przestrzeń, sprawiają, że nie czujemy się samotni, a jednocześnie wysyłamy w świat komunikat o naszej wewnętrznej tożsamości. Wyraźmy siebie przez sztukę, w końcu Warhol powiedział, że każdy w przyszłości będzie sławny przez 15 minut...
Podwórko niczym dom
Inicjatywy tego typu nie są nowym zjawiskiem w stolicy. Artysta Paweł Althamer w roku 2000 wspólnie z mieszkańcami jednego z bloków na Bródnie zrobił wielką instalację, w której tworzywem był blok mieszkalny. Instalacja nazywała się "Bródno 2000" i polegała na takim zapalaniu świateł w mieszkaniach, że powstała wielka liczba "2000". Proste, wyraziste, efektowne i inspirujące. Zachęcam do tak twórczego spojrzenia na otaczający nas świat. Przecież przestrzeń między blokami na Białołęce możemy wzbogacić o ciekawe instalacje, które zostaną zainicjowane przez mieszkańców we współpracy ze stosownymi organami. To, co mamy za oknem, powinniśmy potraktować jak nasze mieszkanie. Przecież w domach umieszczamy kwiaty, obrazy, czy różne elementy nadające pokojom oryginalny charakter. Jeżeli usuniemy je z mieszkania, będziemy się w nim czuć jak w pustym hotelu. Dlaczego przestrzeń przed blokiem ma świecić pustką?
Postawmy sobie pytanie: czy chcemy żyć w nudnej szarości czy w ciekawym otoczeniu? Aby ułatwić Państwu znalezienie odpowiedzi, pozwolę sobie zacytować Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego: "Sztuka jest wieczną wiosną. Sztuka jest ciepłym wiatrem, od którego śniegi topnieją."
Marcin Korowaj
radny dzielnicy Białołęka










































