30 tysięcy kary za wejście na trawnik. Nowe wytyczne rządu
15 kwietnia 2020
15 kwietnia po raz kolejny znowelizowano rozporządzenie dotyczące zakazów obowiązujących w stanie epidemii.
Rząd Mateusza Morawieckiego postanowił jeszcze raz zmienić tymczasowe przepisy, tym razem biorąc się m.in. za doprecyzowanie zakazu dotyczącego korzystania z parków i innych terenów rekreacyjnych.
Warszawa tonie w starych ubraniach. Mieszkańcy krytykują ratusz
Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta na Facebooku zwraca uwagę mieszkańcom na nagminne pozostawiane stare ubrania, które piętrzą się wokół pojemników na zużytą odzież. Jak przypominają urzędnicy "tekstyliów można się pozbyć legalnie". Co na to komentujący tę sprawę warszawiacy?
Zgodnie z nowelizacją z 15 kwietnia nie wolno korzystać z "pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody". Wśród nich znajduje się zieleń towarzysząca drogom na terenie zabudowy, czyli trawniki znajdujące się przy jezdniach.
- Zgodnie z aktualnym stanem prawnym za wejście na trawnik (niezależnie od celu przemieszczania się) grozi kara pieniężna w wysokości od 10 tys. do 30 tys. zł z rygorem natychmiastowej wykonalności - komentuje dr Mikołaj Małecki, prawnik i autor bloga Dogmaty Karnisty. - Mam nadzieję, że policja podejdzie do tego ze zdrowym rozsądkiem, bo na twórcę rozporządzenia niestety nie można liczyć.
Aktualizacja - 16.04.2020
Kilka godzin po zmianie rozporządzenia rząd zmienił je ponownie, likwidując opisany absurd.
(dg)
.








































