"Żydowskie Powązki" uratowane? Sto milionów w grze
14 grudnia 2017
Sejm niemal jednomyślnie przekazał gigantyczną dotację prywatnej fundacji, która zaopiekuje się jednym z najważniejszych polskich cmentarzy.
- Można śmiało uznać, że obok warszawskich Powązek, krakowskich Rakowic, wileńskiej Rossy i lwowskiego Łyczakowa cmentarz Żydowski w Warszawie jest jednym z najważniejszych polskich cmentarzy, który ma niebagatelne znaczenie dla społeczności żydowskiej na świecie - czytamy w uzasadnieniu ustawy, którą przyjęto 8 grudnia w Sejmie.
Potrzeba milionów
Czynny do dziś XIX-wieczny kirkut przy Okopowej liczy ok. 200 tys.
Skwer przy Gibalskiego przeszedł wielką metamorfozę
Skwer przy ul. Gibalskiego na Woli zyskał nowe oblicze. Zamiast asfaltowego placu pojawiło się miasteczko rowerowe, strefa sportowa, nowe nasadzenia i miejsca do wypoczynku. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł.
macew i pomników, wśród których można znaleźć nagrobki wielu rabinów, cadyków oraz przedstawicieli polsko-żydowskich elit XIX i XX wieku. W ostatnich latach pochowano tam m.in. Marka Edelmana, jednego z przywódców powstania w getcie. Cmentarz jest często odwiedzany przez wycieczki z Izraela i innych krajów, ale stan zachowania większości grobów nie jest dobrą wizytówką Warszawy. Gminy Wyznaniowej Żydowskiej nie stać na remont ogromnej nekropolii a prace konserwatorskie finansowane na mocy umowy przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego, to kropla w morzu potrzeb.
"Zasilenie kapitału"
Pod koniec listopada posłowie PiS przedstawili projekt ustawy, zgodnie z którym FDzK otrzyma gigantyczną dotację w postaci 100 mln zł. Pieniądze te mają być przeznaczone na... zakup papierów wartościowych i inne inwestycje, z których cały dochód będzie przeznaczany na remonty na cmentarzu. W ten sposób los zabytków będzie zależeć głównie od tego, jaki zysk uda się wygenerować fundacji, kierowanej przez historyka i wicedyrektora Instytutu Adama Mickiewicza, dr Michała Laszczkowskiego.
Porozumienie ponad podziałami?
Podczas dyskusji w Sejmie posłowie opozycji skrytykowali PiS za zbyt szybkie procedowanie i wyrazili szereg wątpliwości, dotyczących np. kontroli nad wydatkami fundacji. Gdy przyszło do głosowania, na tablicy widniał jednak wynik: 416 posłów za, 4 przeciw. Przekazanie 100 mln zł poparły wszystkie siły polityczne na czele z PiS i PO. Za dotacją głosowali też warszawscy posłowie od Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza po Marcina Święcickiego i Ryszarda Petru.
(dg)
.










































