Zrywają kostkę i kładą płyty
7 listopada 2008
- Na ulicy Thommego tuż przy Ebro robiono kolektory. Ku mojemu zdziwieniu, chodnikowa kostka bauma kładziona jakieś dwa czy trzy lata temu, jest zrywana, a w zamian robotnicy kładą zwykłe płyty chodnikowe.
- Faktycznie na Thommego zrywana jest obecnie kostka. W zamian zostaną ułożone płyty chodnikowe.
Nowe osiedla z Żabkami, stare z Biedronkami?
Czy mamy nowy podział na sklepy dla biednych i bogatych? Można dojść do takiego wniosku, obserwując ekspansję osiedlowych dyskontów. Bo, tak jak kiedyś wszyscy kupowali ten sam chleb w jednej piekarni, te same ziemniaki w jednym warzywniaku, a mięso w tym samym osiedlowym punkcie, tak dziś świat zakupów jest zupełnie inny. Konkurencja wśród sklepów ogromna, a portfele warszawiaków mają różną zasobność.
Wytłumaczenie tej sytuacji jest dość nietypowe. Otóż całe Boernerowo jest pod opieką konserwatora zabytków. Dwa lata temu wprowa-dził on przepis mówiący o tym, że na Boernerowie zamiast kostki bauma mają być ułożone płyty chodnikowe. Oczywiście nie oznacza to, że będziemy teraz wszystko zrywać, ale podczas przeprowadzania jakichkolwiek prac mamy obowiązek zmienić nawierzchnię. Inaczej inwestycja mogłaby nie zostać zatwierdzona. Kostka z Thom-mego trafi w ręce wykonawcy. W zamian zapewnił on bezpłatne płyty chodnikowe - informuje rzecznik ratusza Krzysztof Zygrzak.
Zdaniem mieszkańców przepis jest absurdalny. Co za różnica, czy na chodni-kach jest kostka czy płyty chodnikowe? A co jeżeli zmieni się konserwator, a nowy będzie miał własne pomysły? Czy wtedy dzielnica znowu będzie musiała od nowa układać kostkę bauma? To przykład kolejnego dziwactwa w naszym mieście.
O ile bruk na Ząbkowskiej czy starej Woli jest niewątpliwie zabytkiem i warto było się o niego bić, o tyle zwykła płyta chodnikowa to już kwestia gustu konser-watora.
Agnieszka Pająk-Czech
.








































