Jechał na kurs podoficerski. Zauważył kierowcę, który stwarzał zagrożenie
dzisiaj, 04:53
St. post. Dominik Szpitun jechał prywatnym samochodem na kurs podoficerski, gdy zwrócił uwagę na kierowcę Seata Cupra. Mężczyzna poruszał się po całej szerokości jezdni, uderzył w bariery i zjechał na przeciwległy pas ruchu, a badanie wykazało 0,15 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
1 października st. post. Dominik Szpitun, policjant Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komisariatu Policji Warszawa Targówek, jechał prywatnym samochodem do Ośrodka Szkolenia Policji w Warszawie.
Dziki na osiedlach Pragi Północ to niejedyni niepożądani goście
Na osiedlach Pragi Północ obecność dzików to niejedyny problem. Są jeszcze szczury, a wszystkiemu winne - po części - mogą być sami mieszkańcy.
W obiekcie stołecznego Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie miał rozpocząć kurs podoficerski.
W pewnym momencie jego uwagę zwrócił kierujący Seatem Cuprą. Mężczyzna poruszał się po całej szerokości jezdni, naprzemiennie zjeżdżając do lewej i prawej krawędzi, co wzbudziło u policjanta uzasadnione podejrzenie, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Uderzył w bariery i zjechał na przeciwległy pas
Funkcjonariusz nie stracił pojazdu z pola widzenia. Chwilę później kierujący uderzył w bariery energochłonne, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu, przekraczając podwójną linię ciągłą.
Policjant zdecydował się zareagować. Po upewnieniu się, że wykonanie manewru będzie bezpieczne, zrównał się z pojazdem i dał kierującemu sygnał do zjechania na pobocze, a następnie polecił mu zatrzymać samochód.
- St. post. Dominik Szpitun nie pozostał obojętny na zachowanie kierującego i powiadomił numer alarmowy 112, przedstawiając dyspozytorowi całą sytuację - relacjonuje podkom. Maciej Saciuk.
Policjant pozostał przy kierującym do czasu przyjazdu patrolu. W rozmowie z mężczyzną wyczuł woń alkoholu, a po chwili na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komisariatu Policji Warszawa Rembertów, którzy przejęli dalsze czynności.
Badanie potwierdziło obecność alkoholu
Badanie stanu trzeźwości kierującego wykazało 0,15 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjant, jadąc na szkolenie, zareagował więc na zachowanie kierowcy, które mogło stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policjantem jest się zawsze
Postawa st. post. Dominika Szpituna pokazuje, że policyjna służba to nie tylko czas spędzony w mundurze i wykonywanie obowiązków w ramach służby. To także odpowiedzialność, czujność i gotowość do reagowania wtedy, gdy zagrożone może być bezpieczeństwo innych osób.
- Jedna reakcja może zapobiec tragedii. W tym przypadku policjant, jadąc na szkolenie, zauważył zagrożenie i nie pozostał wobec niego obojętny - podkreśla podkom. Maciej Saciuk.
St. post. Dominik Szpitun swoją zdecydowaną, ale przede wszystkim odpowiedzialną postawą przyczynił się do wyeliminowania z ruchu kierującego, który swoim zachowaniem stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jeszcze przed rozpoczęciem szkolenia pokazał postawę godną przyszłego podoficera Policji.
Red
.


































