REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 1olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 2olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 0
Puls Warszawy

bezpieczeństwo »

 

"Zawsze na czerwonym", czyli o przechodzeniu przez jezdnię

  26 marca 2018

alt='"Zawsze na czerwonym", czyli o przechodzeniu przez jezdnię'
źródło: Wikimedia Commons / Mateusz Giełczyński

- Polskie przepisy o przechodzeniu na czerwonym nie mają najmniejszego sensu - uważa czytelnik. - Wynika z nich, że światła przeszkadzają pieszym!

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

- Chciałbym, żebyście wrócili do tematu przechodzenia na czerwonym świetle - pisze pan Adam. - Dlaczego nasza drogówka zajmuje się takimi głupotami, jak karanie pieszych za przejście przez pustą jezdnię? Osobiście zawsze chodzę na czerwonym, oczywiście tylko wtedy, kiedy jestem całkowicie pewien, że nic nie jedzie. Nie robię tego, gdy jestem zmęczony, pada deszcz, jest ślisko itd. Stołeczna policja ma dwa nowe konie Stołeczna policja ma dwa nowe konie Do formacji konnej Komendy Stołecznej Policji dołączyły dwa nowe konie - RIBON-TA i S-RUBIN. Zwierzęta zostały zakupione dzięki wsparciu finansowemu warszawskiego samorządu. Rozglądam się uważnie, upewniam i przechodzę. Dokładnie tak, jak w każdym kraju w Europie.

Jak zombie

Czytelnik zwraca uwagę, że w polskim prawie dotyczącym przechodzenia przez jezdnię, jest wiele nielogiczności. Pieszy może przejść w każdym miejscu, oddalonym od skrzyżowania o co najmniej 100 metrów. Jeśli w tym samym miejscu drogowcy założą światła, przejście na czerwonym w identycznej sytuacji na drodze staje się zabronione. Niezależnie od tego, jak oceniamy opinię czytelnika, z pewnością ma on rację w dalszej części maila, gdy pisze o pieszych "chodzących jak zombie, zagapionych w ekrany smartfonów". Spoty ostrzegające przed takim zachowaniem można było oglądać m.in. w tramwajach. a pojęcie "smartphone zombie" trafiło już nawet do Wikipedii. W niektórych krajach Dalekiego Wschodu pieszych całkowicie ignorujących otoczenie jest już tylu, że na ulicach pojawiają się specjalne znaki ostrzegawcze.

- Kto jest mniej rozsądny: uważny pieszy idący na czerwonym przez pustą jezdnię czy zombie ze smartfonem i słuchawkami, wchodzący na zielonym pod pędzący samochód? - pyta pan Adam.

Kup bilet

Prawny absurd?

Czytelnik zwraca uwagę, że w polskim prawie dotyczącym przechodzenia przez jezdnię, jest wiele nielogiczności. Pieszy może przejść w każdym miejscu, oddalonym od skrzyżowania o co najmniej 100 metrów. Jeśli w tym samym miejscu drogowcy założą światła, przejście na czerwonym w identycznej sytuacji na drodze staje się zabronione.

- Wniosek logiczny z tych przepisów jest taki, że po założeniu świateł pieszy ma gorzej, niż przed ich założeniem - pisze pan Adam. - Proponuję też przyjrzeć się, jak wyglądają warszawiacy czekający na zielone. 99% patrzy tylko na sygnalizator. Gdy zapala się zielone, ruszają prosto przed siebie bez upewnienia się, czy to bezpieczne. 1% rozgląda się uważnie, ocenia bezpieczeństwo i po prostu przechodzi, niezależnie od światła. I to właśnie ten 1% jest karany mandatami przez wyskakującą zza winkla drogówkę. Przecież to jest kompletny absurd. Chodzi o nasze bezpieczeństwo czy o egzekwowanie głupich przepisów? Dlaczego z taką samą skutecznością nie egzekwuje się zakazu śmiecenia czy picia alkoholu w autobusach?

Oczywiście nie zachęcamy nikogo do łamania prawa i przypominamy, że za przechodzenie na czerwonym grozi mandat. Zapraszamy jednak do dyskusji: czy zmiana przepisów jest potrzebna?

(jg)

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

bck akademia malucha 2bck akademia malucha 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

Tech Research Studies 3Tech Research Studies 0
Znajdź swoje wakacje

REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Najnowsze informacje w Pulsie Warszawy

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane w Pulsie Warszawy

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni