Z Australii do Falenicy. Egzotyczna jaszczurka w ogródku
7 lipca 2016
Mieszkanka ul. Wrzosowej schwytała do skrzynki gada, którego wzięła za żmiję, i wezwała na pomoc straż miejską.
- Zgłaszająca wskazała nam skrzynkę, którą przykryła gada.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
- opowiada mł. insp. Mariusz Brasse. - Okazało się, że gadem tym nie była żmija, lecz agama brodata. Zwierzę było zadbane i spokojne.
Agamy pochodzą z Australii, ale jako gady o niezwykłym wyglądzie są chętnie hodowane w Europie. Znaleziona w Falenicy jaszczurka musiała uciec z mieszkania hodowcy, który niedokładnie zabezpieczył drzwi i okna. Teraz zamieszka w praskim ZOO.
(dg)
.









































