"Wzmożone kontrole" antysmogowe. Nałożyli jeden mandat
10 lutego 2020
Podczas weekendowego nalotu na 200-tysięczne dzielnice straż miejska ukarała za nieprawidłowe używanie pieców cztery osoby. W trzech przypadkach skończyło się na pouczeniu.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
mieszkańcy Olesina, Kępy Tarchomińskiej, Falenicy i Miedzeszyna. Kontrolowany był także stan "gospodarki odpadami".
Edukacja, nie karanie
- Podczas działań strażnicy informowali, czym można a czym nie można palić w piecach, rozmawiali z właścicielami domów o zagrożeniach zdrowotnych wynikających ze spalania zabronionych substancji - informuje straż miejska. - Przekazali dziesiątki ulotek z materiałami informacyjnymi. Wyjaśniali, że trując otoczenie trujemy przede wszystkim siebie. Edukacja, a nie karanie, jest najważniejszym zadaniem przy tego typu akcjach.
Podczas dwóch dni kontroli w dzielnicach, liczących łącznie około dwustu tysięcy mieszkańców, strażnicy miejscy nałożyli jeden mandat, zastosowali trzy pouczenia i wypełnili 18 protokołów kontroli. Podobne akcje kontrolne będą prowadzone regularnie.
(dg)
.









































