Szalony rajd wozidłem budowlanym. 43-latek za dużo wypił
5 września 2024
Pewnemu pijanemu 43-latkowi na tyle spodobała się maszyna budowlana zwana wozidłem, że postanowił się nią przejechać po Woli. Przy okazji z placu budowy wyjechał wraz z ogrodzeniem a szarżując chodnikiem skosił kilka słupków. Zza kierownicy wyciągnęli go strażnicy miejscy.
Z soboty na niedzielę, kilka minut przed północą strażnicy miejscy przejeżdżający ulicą Młynarską zauważyli przed skrzyżowaniem z ulicą Wolską maszynę budowlaną, która mknęła...
25 lat temu na Chłodnej... Wspomnienia kilkulatka
Tuż po 1989 r. reprezentacyjna ulica Woli wyglądała trochę inaczej niż dzisiaj.
po chodniku.
Pędził wozidłem po chodnikach
Na oczach funkcjonariuszy pojazd staranował słupek drogowy i jechał dalej. Strażnicy ruszyli w pościg i ujęli kierowcę kilkadziesiąt metrów dalej, gdy o mały włos nie wjechał w pamiątkowy kamień. Kierujący wozidłem 43-letni mieszkaniec wyjaśnił, że do kradzieży maszyny namówił go kolega, któremu kierownik budowy miał zalegać z wypłatą. Strażnicy założyli ujętemu na ręce kajdanki i oczekiwali na przyjazd policji. W międzyczasie ustalili, że kradzież wozidła widział ochroniarz jednego z sąsiednich budynków. Zeznał, że pojazd "wyjechał z budowy wraz z ogrodzeniem". Sprawca kradzieży miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Przekazano go policji.
JR
.












































