Wola pod młotek?
10 listopada 2011
Czy dzielnica może ogłosić bankructwo? - takie pytanie padło na ostatnim posiedzeniu rady dzielnicy Wola, podczas omawiania wstępnego projektu budżetu na 2012 r. Uspokajamy - pytanie padło nieoficjalnie i półżartem, a ustawowo dzielnica nie ma możliwości ogłoszenia bankructwa. Pierwsze plany budżetowe nie wróżą jednak niczego dobrego.
Czy jest jakiś sposób na wandali?
Skwer Psa Fafika regularnie jest dewastowany. Najbardziej cierpią na tym najmłodsi, bo urządzenia na placu zabaw są nieustannie niszczone. Urzędnicy do tej pory "średnio" interesowali się tym, co tam się dzieje.
- Współczuję zarządowi, jeżeli zostanie zatwierdzony w tym kształcie. Radny zapowiada protest na budżetowej sesji rady miasta.
Brakuje 30 mln zł
Na przyszłoroczne inwestycje na terenie Woli miasto chce przeznaczyć niespełna 19 mln złotych, podczas gdy w roku ubiegłym kwota ta wynosiła ponad 26 mln. Ucierpi oświata - w porównaniu do bieżącego roku dofinansowanie szkół i przedszkoli w 2012 będzie mniejsze o ponad 950 tys. zł.3 mln zł, podczas gdy w tegorocznym budżecie mieliśmy do dyspozycji ponad 5 mln. Według skarbnika miasta wydatki na wolską opiekę społeczną były w tym roku za wysokie - o blisko milion złotych. W nie lepszej sytuacji będą ośrodki kultury, kluby i biblioteki - fundusze na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego miałyby się zmniejszyć o niemal 1,5 mln zł. Nie ulega wątpliwości, że na cięciach budżetowych najbardziej ucierpią mieszkańcy. - Zadłużenie miasta odbija się na dzielnicach, a to uderza w podstawowe funkcje społeczne! - grzmiał radny Marek Makuch.
- Na razie nie wiemy, czy wstępny projekt budżetowy zostanie zaakceptowany - mówi Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka dzielnicy. - Możemy mieć tylko nadzieję, że jednomyślny głos radnych zostanie wzięty pod uwagę przez skarbnika miasta, wątpię jednak, żeby pieniędzy przybyło - dodaje.
Aneta Leitner
.








































