Woda poza licznikiem
3 grudnia 2004
Wszyscy, którzy mają w mieszkaniach liczniki na wodę chcieliby płacić wyłącznie za taką ilość wody, jaka wynika ze wskazań liczników. Tymczasem administracje naliczają różnego rodzaju dopłaty, co wzbudza zdziwienie i zaniepokojenie lokatorów.
Rondo na Wincentego: nowa organizacja ruchu i pierwsze kontrowersje
Na ulicy św. Wincentego, przy osiedlu Zielone Zacisze i parkingach pod Urzędem Dzielnicy Targówek oraz P+R Metro Kondratowicza, powstało nowe rondo. Według Zarządu Dróg Miejskich ma ono ułatwić wyjazd z parkingów oraz poprawić bezpieczeństwo pieszych.
- Zupełnie nie wiem skąd biorą się te kwoty i dlaczego takie dopłaty nie są wcześniej z nami konsultowane. Poza tym, jeżeli liczniki źle wskazują, to chyba coś jest nie tak.
Dla Lucyny Grabowskiej z administracji przy ul. Zamiejskiej sprawa jest zupełnie jasna i nie zawiera żadnej tajemnicy.
- Pewna ilość zużytej wody nie jest wykazywana przez liczniki w mieszkaniach lokatorów, a jednak zostaje zużyta i trzeba za nią zapłacić. Mam tu na myśli wodę gospodarczą służącą np. do podlewania trawników. Na naszym osiedlu jest wiele zieleni. Poza tym woda jest spuszczana w czasie awarii, czego również nie wykazują liczniki w mieszkaniach.
Zdaniem administracji dopłaty nie pojawiły się nagle i mieszkańcy raczej nie powinni być nimi zaskoczeni. - Wszystkie ważne informacje, a więc również te związane ze zużyciem wody przekazywane są lokatorom na dorocznych zebraniach. Niezależnie od tego o takich sprawach jak dopłaty za wodę informujemy zawsze wszystkie rady osiedli - podkreśla Lucyna Grabowska.- Tak więc osoby, które interesują się sprawami osiedla mają dostęp do pełnych informacji na długo przed przekazaniem indywidualnych pism o dopłatach.
Grzegorz Cielecki
.








































