Władze Targówka lubią palaczy
11 września 2009
Na jednej z ostatnich sesji radni Targówka zatwierdzili nietypowy zakup. Dzielnica postanowiła nabyć dla urzędników specjalną kabinę pochłaniającą papierosowy dym.
Ze sprzętu będą korzystali jedynie pracownicy urzędu.
Parking przy ratuszu nie dla mieszkańców. Urzędnicy mają pierwszeństwo
Jeden z mieszkańców, znany z zaangażowania w sprawy samorządowe, zwrócił uwagę na problem z parkowaniem przy ratuszu Targówka. Jak twierdzi, większość miejsc parkingowych zarezerwowano dla urzędników, a petenci muszą szukać miejsca w okolicy.
Koszt - 55 tys. zł. - Kabina została już zakupiona. Stoi w piwnicach urzędu i już jest w użytku - informuje rzecznik dzielnicy Rafał La-sota.
Czy rzeczywiście jest to tak palący prob-lem? Urzędnicy w innych dzielnicach nie zaży-czyli sobie dotychczas tak drogiego sprzętu.
- W naszym urzędzie były kiedyś palarnie na każdym piętrze. Teraz została tylko jedna - na parterze. Jest to bardzo mały po-koik, więc pracownicy naszego urzędu wolą wychodzić na powietrze - mówi rzecz-nik Bemowa Krzysztof Zygrzak.
Podobnie jest w innych dzielnicach. Przykładowo na Woli urzędnicy wychodzą na tyły budynku, tam gdzie nie chodzą petenci.
Targówek postanowił jednak zadbać o komfort palących pracowników urzędu.
APC
Nasz komentarz
Kabina dla palaczy to wydatek skandaliczny. Świadczy o tym, że naszym władzom zupełnie pomieszały się priorytety. Taka kabina jest z pewnością dobrym rozwiąza-niem, ale w dzielnicy, w której nie ma ważniejszych spraw. Na Targówku zaś spraw o wiele ważniejszych jest mnóstwo..




































