Podrzucają śmieci
11 września 2009
Na Łojewską ciagle ktoś podrzuca śmieci - alarmują mieszkańcy. To nie jest niezgodne z prawem - rozkłada ręce policja.
Urzędnicy chcą zmienić nazwę historycznej ulicy na Bródnie
Urzędnicy znów chcą zmienić nazwę przedwojennego odcinka ulicy Piotra Wysockiego na Bródnie. Czy sprzeciw Rady Dzielnicy Targówek powstrzyma ten absurd?
Sprawa nie dotyczy tylko Łojewskiej. - Ta sytuacja ma miejsce na całym Bród-nie. Niejednokrotnie zgłaszaliśmy ten fakt policji i straży miejskiej. Nikt nie podej-muje interwencji - mówi administratorka Janina Słońska. - Chcieliśmy ukrócić pro-ceder i zrobić zamykane altanki śmietnikowe. Jednak większość mieszkańców się na to nie zgodziła. Nie chcą nosić ze sobą kluczy do śmietnika.
Co więc robić? Straż miejska twierdzi, że nie ma uprawnień do sprawdzania właścicieli samochodów i odszukiwania ich po numerach rejestracyjnych. - Tym zajmuje się policja - ucina pracownik wydziału prasowego straży miejskiej.
Tymczasem policja również bezradnie rozkłada ręce. - Nie ma przepisu, który mówiłby o zakazie wyrzucania do kontenerów śmieci przez osoby nie mieszkające w danym rejonie. Jeżeli delikwent postawiłby worek ze śmieciami obok altanki - wówczas mamy podstawy do ukarania go. Takiej osobie grozi mandat do 500 zł. Można również złożyć do sądu pozew z powództwa cywilnego, ale wątpię żeby ko-mukolwiek chciało się sądzić z powodu podrzucanych śmieci - mówi Grażyna Pu-chalska z policji.
Podrzucanie śmieci to proceder znany od lat. Jedni do kontenera sąsiada, inni do lasu. Okazuje się, że na "podrzucaczy" nie ma silnych. A może czas najwyższy na podatek śmieciowy?
APC
.








































