"Wkładka ważniejsza jest od buta". Rozmowa ze specjalistą
11 grudnia 2015
- Idąc ulicą często obserwuję dzieci koślawiące stopy. Wiem, że za kilkanaście lat duża ich część będzie borykać się zwyrodnieniami stawów i krzywymi kręgosłupami! A przecież nie trzeba wydawać majątku na leczenie, wystarczy dobrać odpowiednią wkładkę - mówi Ireneusz Lachowski z białołęckiej Kliniki Physio-Medica.
- Po co w ogóle są wkładki ortopedyczne?
- Przede wszystkim po to, by z ich pomocą korygować wady stóp - płaskostopie podłużne czy poprzeczne, koślawość czy szpotawość stawów skokowych, różnice w długości kończyn. Nawet błahe z pozoru przypadłości mogą skutkować poważnymi schorzeniami, a przecież już w początkowych fazach wad - można je leczyć.
- Jak z tym walczyć?
- Jeśli widzimy u dzieci wykrzywianie stóp na zewnątrz czy do wewnątrz przy chodzie, nierówne ich stawianie, widoczne krzywizny nóg, jeśli bolą nas kolana - to mogą być to objawy płaskostopia, koślawienia stawów czy nierównej długości nóg.
"Pas startowy" nad Wisłą. Mieszkańcy wymusili zmiany
Słynny "pas startowy" na wale wiślanym na Nowodworach przed dwoma laty niespodziewanie trafił do ogólnopolskich mediów. Niestety, nie była to inwestycja, z której warszawski Zarząd Zieleni mógłby być dumny. Mieszkańcy i samorządowcy od dawna apelują o demontaż migających lampek. Co dzieje się w tej sprawie?
Często wystarczy dobrać wkładki, by je zniwelować, a nawet całkowicie zlikwidować.
- W takim razie - jak dobrać wkładki?
- Zaczyna się od badania przez ortopedę, rehabilitanta czy podologa. na specjalnym skanerze, tzw. podoskanie. To pozwala sprawdzić, czy pacjent nie ma płaskostopia i ocenić, jak rozkłada się nacisk ciała na stopy. Później przychodzi pora na badanie podczas chodzenia - jeśli widać, że występuje koślawienie stóp czy kolan albo nadmierne przeciążenie jednej z kończyn, trzeba to uwzględnić przy projektowaniu wkładki. Co ważne - wkładki są robione dla każdej stopy oddzielnie, nie na zasadzie "lustrzanego odbicia", jak te dostępne w sklepach. Trzeba też pamiętać, że wkładki z czasem się zużywają, co więcej - przyjmuje się, że po roku używania trzeba je wymienić, bo tracą swe właściwości. Szczególnie jeśli korzystają z nich dzieci - tu dochodzi naturalny fakt, że rosną im stopy, a same wkładki zużywają się dużo szybciej...
- A jeśli zaniedbamy badania ortopedyczne?
- Konsekwencje mogą być poważne - od utrzymującego się skrzywienia kręgosłupa po zwyrodnienia stawów kolanowych, zużycie stawów biodrowych, a w rezultacie - nawet ich zniszczenie. Dochodzi nawet do patologicznych wad postawy czy bólów i napięcia mięśni. Takie zaniedbania są szczególnie fatalne dla dzieci, często takie wady mają swoje skutki w ich młodzieńczym i dorosłym życiu.
- Czyli wkładki dla zdrowia?
- Nie tylko. Dobrze spasowane dają komfort poruszania się - nie tylko dla sportowców, ale też na co dzień. W dobie masowej produkcji butów zapobiegają możliwym wadom, jakie można nabyć korzystając z "taśmowego" obuwia.
Physio-Medica
ul. Wałuszewska 24 Lokal U-1
tel. 22 300-40-66.








































