Z garażu podziemnego ukradł rower, po czym go zwrócił. Dręczyły go wyrzuty sumienia
14 maja 2021
Policjanci z Woli zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który ukradł rower z garażu podziemnego jednego z budynków na osiedlu Czyste a następnie go zwrócił. Mężczyzna tłumaczył, że... dręczyły go wyrzuty sumienia.
Policjanci z wolskiej komendy zostali powiadomieni o kradzieży w jednym z budynków na osiedlu Czyste. Łupem sprawcy był rower o wartości około 1500 złotych.
W tym samym czasie inny mężczyzna przyprowadził skradziony rower na miejsce przestępstwa.
Będzie pomnik spalonych żywcem na Bema 54?
Szturm niemieckich oddziałów SS podczas pierwszych dni powstania warszawskiego, zwany Rzezią Woli, pochłonął, według różnych szacunków, 38-65 tysięcy ofiar. Jednym z aktów barbarzyństwa było spalenie setki osób żywcem w domu przy Bema 54.
Policjanci ustalili okoliczności całej sytuacji. - Okazało się, że sprawca wykorzystując moment podczas prac remontowych w garażu, ukradł rower. Kiedy jego pracodawca zorientował się, co się wydarzyło i sprawa wyszła na jaw, 31-latek postanowił zwrócić rower prosząc o to kolegę - relacjonuje komisarz Marta Sulowska.
Co mu grozi?
Mężczyzna został zatrzymany a po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzany usłyszał zarzut kradzieży. - Wyjaśnił, że zwrócił rower, bowiem miał wyrzuty sumienia - dodaje komisarz Sulowska. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
(DB)









































