Leżał na przystanku autobusowym. Okazało się, że jest poszukiwany
dzisiaj, 08:13
Strażnicy miejscy interweniowali wobec 52-letniego mężczyzny leżącego na przystanku autobusowym przy ul. Grochowskiej. Podczas sprawdzania jego danych okazało się, że jest poszukiwany przez Prokuraturę w Gryfinie.
Podczas patrolu w rejonie ul. Grochowskiej 135 w czwartek, 16 lipca, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli mężczyznę leżącego na przystanku autobusowym. Jak podkreślają funkcjonariusze, w takich sytuacjach zawsze sprawdzają, czy osoba nie potrzebuje natychmiastowej pomocy przedmedycznej.
Policjantka uratowała kobietę na moście Śląsko-Dąbrowskim
Sierż. szt. Patrycja Grzesik z Komendy Stołecznej Policji była tego dnia po służbie, ale bez wahania ruszyła na pomoc i zapobiegła tragedii na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jej błyskawiczna reakcja uratowała życie młodej kobiecie w potężnym kryzysie psychicznym.
"Kiedy widzimy leżącego człowieka, zawsze rośnie poziom adrenaliny, bo nigdy nie wiadomo, czy nie potrzebuje natychmiastowej pomocy przedmedycznej" - relacjonują strażnicy.
Sprawdzenie danych ujawniło, że mężczyzna jest poszukiwany
Po ocuceniu 52-latka okazało się, że znajduje się pod silnym wpływem alkoholu. Przed umieszczeniem go w przedziale przewozowym strażnicy poprosili o pomoc przejeżdżający patrol policji, aby sprawdzić dane mężczyzny w policyjnych bazach.
Szybko ustalono, że 52-latek jest poszukiwany przez Prokuraturę w Gryfinie. Badanie alkomatem wykazało ponad 3,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Najpierw do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych
Ze względu na stan upojenia alkoholowego interwencja przybrała inny przebieg. Zamiast na komendę mężczyzna został skierowany do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych przy ul. Kolskiej, gdzie miał dojść do siebie przed dalszymi czynnościami.
Red
.



































