Najpierw okradli bus kuriera, potem sklep. Policja zatrzymała dwóch recydywistów
dzisiaj, 07:27
Policjanci z Pragi Północ zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież przesyłek z busa kurierskiego. Śledczy ustalili, że w dniu zatrzymania ci sami sprawcy ukradli także markowy towar ze sklepu w galerii handlowej w Wołominie.
Pod koniec czerwca do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI zgłosił się pracownik jednej z firm kurierskich i poinformował o kradzieży dwóch przesyłek o wartości 1000 zł. Do zdarzenia doszło podczas dostawy przy ulicy Strzeleckiej na Pradze Północ, gdy kurier na chwilę oddalił się od służbowego busa.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości przeciwko mieniu.
Policjantka uratowała kobietę na moście Śląsko-Dąbrowskim
Sierż. szt. Patrycja Grzesik z Komendy Stołecznej Policji była tego dnia po służbie, ale bez wahania ruszyła na pomoc i zapobiegła tragedii na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jej błyskawiczna reakcja uratowała życie młodej kobiecie w potężnym kryzysie psychicznym.
Zebrane informacje pozwoliły wytypować dwóch podejrzanych w wieku 31 i 41 lat. Jak ustalili funkcjonariusze, obaj byli już wcześniej wielokrotnie karani za przestępstwa przeciwko mieniu.
Wpadli z towarem skradzionym ze sklepu
Kryminalni zatrzymali mężczyzn na stacji paliw przy ulicy Grochowskiej. Okazało się, że 41-letni kierowca prowadził mercedesa bez wymaganych uprawnień.
Podczas przeszukania samochodu policjanci znaleźli markowe buty, kilkanaście koszulek i plecak z metkami. Dalsze ustalenia wykazały, że zaledwie kilka godzin wcześniej podejrzani ukradli kilka par butów o łącznej wartości 1600 zł ze sklepu w galerii handlowej w Wołominie. Kradzież zarejestrował monitoring.
Zarzuty dla obu podejrzanych
Policjanci zabezpieczyli znaleziony towar. W mieszkaniu 41-latka ujawnili także kolejną odzież z metkami.
Obaj zatrzymani trafili do północnopraskiej komendy, gdzie usłyszeli zarzuty kradzieży. Mężczyźni przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Za te przestępstwa grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Red
.




































