Już montują schody ruchome. Kiedy pojedziemy metrem?
22 maja 2021
Prace na budowie stacji Bemowo i Ulrychów są już bardzo zaawansowane. Jak pisze ratusz - "dzieje się naprawdę dużo".
Podczas gdy na skrzyżowaniu Górczewskiej i Powstańców Śląskich rozpoczyna się likwidacja tymczasowego ronda, pod ziemią trwa montaż torowiska i tras kablowych.
Metro na Bemowo - stan prac
- Ogromne, puste powierzchnie korpusów stacji zniknęły za ścianami pomieszczeń technicznych, gdzie tynkowane są ściany i montowane kolejne urządzenia stacyjne - pisze warszawski ratusz. - Tam, gdzie jeszcze niedawno sterczały surowe, metalowe słupy, wyrosły platformy peronowe, schody prowadzące na poziom -1 i szyby windowe.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
Na stacji Bemowo zamontowano pierwsze peronowe schody ruchome.
Na stacjach Bemowo i Ulrychów znajduje się łącznie 11,5 tys. m2 murów do tynkowania, ponad 6500 m2 płytek ceramicznych do ułożenia w pomieszczeniach technicznych oraz około 10,5 tys. m2 posadzek kamiennych w przejściach podziemnych i na peronach. Prawie wszystkie prace tynkarskie zostały zakończone a po peronie stacji Bemowo można już przejść po docelowych płytach peronowych. Ich układanie trwa jeszcze na peronie stacji Ulrychów, w przejściach podziemnych i na klatkach schodowych.
W tunelu łączącym Górce z Ulrychowem rozpoczął się montaż wibroizolacji, zbrojenie podtorza i układanie szyn, po których jeździć będą pociągi metra. Pierwsze efekty tych prac widać już w części torów odstawczych stacji Bemowo. Powstają też długie kilometry rynien kablowych, które już niedługo wypełnione zostaną całą niezbędną infrastrukturą łączności i systemów sterowania ruchem.
Metro na Bemowo - termin
Według pierwotnego harmonogramu budowa metra do Powstańców Śląskich powinna zakończyć się już za pół roku. Po ogłoszeniu stanu epidemii i wybuchu kryzysu gospodarczego turecko-włoskie konsorcjum Gülermak-Astaldi poprosiło o zmianę harmonogramu.
Aktualnym terminem zakończenia prac jest lipiec przyszłego roku i wszystko wskazuje na to, że uda się go dotrzymać. Za budowę dwóch stacji Turcy i Włosi otrzymają 959 mln zł.
(dg)












































