Chciał wyskoczyć z dziewiątego piętra przy Broniewskiego. Na pomoc przyszli dzielnicowi
27 kwietnia 2021
Siedział na parapecie okna na dziewiątym piętrze i groził, że skoczy. W rękach trzymał nóż, krzyczał i płakał. Kiedy policjanci pojawili się na miejscu, szybko rozpoznali sytuację i zaczęli negocjować.
- Dzielnicowi będąc świadomymi, że kluczową rolę w tej sytuacji odgrywał czas, natychmiast przystąpili do akcji. Aspirant sztabowy Marta Prus, aspirant sztabowy Artur Bieniek i starszy sierżant Łukasz Bakalarski weszli do mieszkania i zaczęli rozmawiać z mężczyzną, aby zszedł z parapetu. Po dłuższych negocjacjach policjantom udało się przekonać go, aby pozwolił sobie pomóc.
Babki z jajem: kobiety grają w rugby
Od czerwca ubiegłego roku Legia ma sekcję rugby pań, które trenują i grają w AWF na Bielanach. - Jesteśmy amatorkami. Trenujemy z miłości do sportu. To nie piłka nożna, gdzie sędzia przerywa akcję przy pierwszym lepszym kontakcie - mówi Zofia Szuster-Górska, jedna z zawodniczek.
37-latek dobrowolnie zszedł z okna i został oddany pod opiekę służb medycznych - relacjonuje nadkomisarz Elwira Kozłowska.
Uratawali desperata
Mieszkaniec bloku z ulicy Broniewskiego nie odniósł obrażeń. - Z uwagi na stan emocjonalny został zabrany do szpitala przez załogę karetki. Funkcjonariusze kolejny raz udowodnili wszechstronność i skuteczność swoich działań - chwali zachowanie kolegów nadkomisarz Kozłowska.
(DB)













































