Wał w niechlubnej czołówce. Fatalne statystyki
3 października 2019
Wał Miedzeszyński nie znika z listy najbardziej niebezpiecznych ulic w Warszawie.
Złośliwi powiedzą oczywiście, że skoro Wał Miedzeszyński to najdłuższa ulica w mieście, również lista wypadków musi być na niej najdłuższa. Sytuacja, w której dwie osoby miesięcznie zostają ranne, jest jednak z pewnością daleka od normalności.
Zderzenie pięciu aut
Do kolejnego groźnie wyglądającego wypadku na Wale Miedzeszyńskim doszło 23 września wieczorem.
Tajemnice żydowskiej Falenicy. Wspomnienia dawnych mieszkańców
Dzięki inicjatywie Europejskiego Instytutu Kultury polscy czytelnicy mają okazję zapoznać się z "Sefer Falenic. Księgą Falenicy" wydaną w Tel Awiwie w 1967 roku.
Dokładnie o godz. 22:09 do straży pożarnej dotarło zgłoszenie, po którym do akcji ruszyły dwa zastępy z jednostki przy Majdańskiej. Na miejscu przez godzinę pracowało 11 strażaków.
- Dojechaliśmy i zobaczyliśmy zderzenie pięciu samochodów - relacjonuje Państwowa Straż Pożarna. - W chwili przybycia zastępów wszystkie osoby biorące udział w karambolu znajdowały się poza samochodami. Przybyły na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego przebadał osoby biorące udział w kolizji i nie podjął decyzji o hospitalizacji.
Co mówią liczby?
Według danych za okres od stycznia do sierpnia Wał Miedzeszyński jest pod względem wypadków siódmy po Al. Jerozolimskich, Puławskiej, Grochowskiej, Prymasa Tysiąclecia, Powstańców Śląskich i al. "Solidarności". Na głównej arterii łączącej Wawer z Pragą doszło w tym czasie do 12 wypadków. Rannych zostało 13 osób.
Trzeba przy tym pamiętać, że policyjne statystyki nie uwzględniają tzw. kolizji, w wyniku których nikt nie doznał uszczerbku na zdrowiu wymagającego co najmniej tygodnia leczenia.
(dg)
.








































