Uciążliwe sąsiedztwo na Leszno 15
21 października 2014
Płot przy ulicy Leszno 15, kryjący zwykły miejski nieużytek, przedstawia istny obraz nędzy i rozpaczy. Rozmokłe pod wpływem deszczu, brudne, powiewające na wietrze plakaty denerwują przechodzących ludzi. Właściciel posesji zdaje się ignorować fakt, że jego obskurny parkan traktowany jest jak darmowa tablica ogłoszeniowa.
Żelazna to koszmar dla pieszych i rowerzystów. Są plany, żeby to zmienić?
Choć Żelazna, jak większość ulic w centralnej części Warszawy, z każdym rokiem pod względem estetyki zmienia się na lepsze, to jednak jej wizerunek psuje nieuporządkowany charakter nierównych, często wręcz bardzo wąskich i pourywanych chodników. Czy jest szansa na kompleksową przebudowę tej ulicy w najbliższej przyszłości?
- Zimą zeszłego roku chodnik przy tej posesji - na odcinku od ulicy Karolkowej do Przychodni SPZOZ Warszawa Wola-Śródmieście - nie był w ogóle odśnieżany. Kto odpowie za zwichnięcie nogi na takim chodniku? - denerwuje się pan Józef, mieszkaniec ulicy Leszno.
Incydent czy norma?
Każdy właściciel nieruchomości ma obowiązek utrzymania na niej i wokół niej porządku i czystości. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie dzielnicy, ta ulica jest w gestii Zarządu Dróg Miejskich, ale urząd postara się upomnieć właściciela w sprawie regularnego sprzątania.
- Rozważamy zawiadomienie straży miejskiej, która tymi sprawami także się zajmuje i ma możliwość nałożenia mandatu. - Zobaczymy, co tam się dzieje i wtedy podejmiemy odpowiednie działania - deklaruje rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak. Urząd nie ma możliwości wpływania na właścicieli nieruchomości, by wywiązywali się ze swoich obowiązków porządkowych. Słyszałam od osób, które regularnie bywają w tej okolicy, że taki wygląd płotu z odklejającymi się plakatami to sytuacja incydentalna - twierdzi rzeczniczka wolskiego ratusza Monika Beuth-Lutyk.
Jak dotąd strażnicy nie otrzymali żadnego zgłoszenia w tej sprawie. - Zobaczymy, co tam się dzieje i wtedy podejmiemy odpowiednie działania - deklaruje rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak.
W imieniu mieszkańców w urzędzie interweniował także radny Paweł Pawlak, apelując o podjęcie działań, mających na celu poinformowanie właściciela tej nieruchomości o jego obowiązkach.
- Myślę, że władze dzielnicy powinny wcześniej zainteresować się tą sprawą, a nie czekać na interpelację radnych. Problem odśnieżania chodnika powróci lada chwila - podkreśla radny.
Widoki prezentowane na zdjęciach jeszcze szybciej.
amk
.














































