To kupcy z Wolumenu zaśmiecają Wawrzyszew?
23 kwietnia 2015
Tak wygląda główna arteria Bielan w godzinach popołudniowych. Nad ulicą Kasprowicza i aleją Reymonta unoszą się torebki foliowe, papierki, nawet kawałki kartonów. - Dopiero co oddali do użytku nowe rondo przy bazarku, a jest syf i okropieństwo - denerwują się mieszkańcy. Odpowiedzialni za śmietnisko są niestety kupcy, którzy nie sprzątają po sobie.
Węzeł Młociny: królestwo pijaków i naciągaczy?
- Węzeł komunikacyjny Młociny powoli staje się siedliskiem pijaków, naciągaczy i żebraków - pisze nasz czytelnik.
Otrzymało sympatyczną nazwę - Hutników Warszawskich - ponieważ przecież niedaleko znajduje się największy zakład hutniczy w Warszawie. Powstały szerokie ulice z gładkimi nawierzchniami, chodniki, ścieżki rowerowe. Zasadzono drzewa i krzewy. Tylko co z tego, skoro okolica wygląda jak wielkie wysypisko śmieci? Czego tu nie ma! Na krzewach lądują torby foliowe, puste butelki, opakowania po przekąskach. Mało tego, nad rondem Hutników fruwają kawałki tektury. - Jak w Nowosybirsku! Przecież to główna ulica Bielan. Tak być nie powinno - uważają państwo Ewa i Marian Wiechowscy, którzy czekają na autobus.
Przesłał pan zdjęcia akurat po paru dość wietrznych dniach - najprawdopodobniej to stąd wyniknął ten bałagan - mówi Małgorzata Kink. Jak zaznacza, tereny w okolicach bazarku sprzątane są dwa razy w tygodniu.
- Nie należy jednak pytać, kto tego nie posprzątał, ale kto tak nabrudził. A wszystko wskazuje na niechlujnych handlarzy ulicznych kupczących tandetą przy bazarku na Wolumenie - dodają.
Rzeczniczka urzędu dzielnicy Bielany Małgorzata Kink wyjaśnia, że okolice bazarku na Wolumenie sprzątane są przez różne podmioty. Bielański wydział ochrony środowiska odpowiada za teren wzdłuż ulic Wolumen i Wergiliusza, wydział infrastruktury - pas zieleni przyulicznej wzdłuż ulic Wergiliusza i Wolumen, Zarząd Oczyszczania Miasta - tereny ulicy Kasprowicza i alei Reymonta, delegatura Biura Gospodarki Nieruchomościami - działkę między Reymonta a Wolumen, a Stowarzyszenie Kupców Żoliborskich i Społem - bazar.
- Śmieci, które widać na zdjęciach, wyglądają jak pozostałości bo bazarze, chociażby fragmenty opakowań kartonowych, które nawiał wiatr. Proszę zwrócić uwagę, że przesłał pan zdjęcia akurat po paru dość wietrznych dniach - najprawdopodobniej to stąd wyniknął ten bałagan - mówi Małgorzata Kink. Jak zaznacza, tereny w okolicach bazarku sprzątane są dwa razy w tygodniu. - Proszę o sygnał, jeśli sytuacja się powtórzy. Będziemy interweniować - zapewnia rzeczniczka.
Gdzie jeszcze na Bielanach zalegają śmieci? Czekamy na zgłoszenia od czytelników.
Przemysław Burkiewicz
.













































