To już dziesięć lat. Rocznica śmierci Andrzeja Struja
10 lutego 2020
Warszawscy policjanci jak co rok upamiętnili swojego kolegę, który zginął podczas interwencji przy Forcie Wola.
Fabryka Norblina z dwiema prestiżowymi nagrodami za rewitalizację historycznej przestrzeni
Fabryka Norblina została uhonorowana dwiema z trzech nagród przyznanych podczas gali RealTimes Mid-Summer Night 2026. Jury doceniło rewitalizację historycznej przestrzeni i nadanie jej nowego, wielofunkcyjnego charakteru.
W każdą rocznicę jego śmierci stołeczni policjanci wystawiają posterunki honorowe, jeden w pobliżu przystanku Fort Wola przy kapliczce z tablicą upamiętniającą policjanta, drugi na cmentarzu komunalnym Północnym przy grobie funkcjonariusza.
Miał 42 lata
Policjant zginął po tym, gdy zwrócił dwóm młodym mężczyznom uwagę na ich chuligańskie zachowanie. Jeden z napastników zaatakował funkcjonariusza i zranił go nożem. Mimo szybko udzielonej pomocy medycznej Andrzej Struj zmarł w szpitalu. Miał 42 lata. Pośmiertnie został awansowany do stopnia podkomisarza oraz odznaczony Krzyżem Zasługi za Dzielność i złotą odznaką Zasłużony Policjant.
W uroczystości przy kapliczce z tablicą upamiętniającą policjanta uczestniczyła najbliższa rodzina, a także komendant główny gen. Jarosław Szymczyk, komendant stołeczny Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej, komendant rejonowy mł. insp. Tomasz Znajdek, kapelani oraz pracownicy Tramwajów Warszawskich.
"Jest naszym bohaterem"
- Jego nazwisko jest jednym ze 122 na tablicy pamięci w Komendzie Głównej Policji - przypomniał gen. Szymczyk. - 122 funkcjonariuszy, którzy oddali swoje życie na służbie, ale nazwisko Andrzej Struja jest dla nas szczególnie symboliczne. On nie patrzył, że nie jest w służbie. Nie patrzył na to, że jest na urlopie. On wiedział, że jest policjantem i trzeba nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Dlatego Andrzej Struj jest naszym wielkim wzorem do naśladowania i naszym bohaterem.
Podczas 10. rocznicy odsłonięto także upamiętniającą policjanta tablicę, ufundowaną przez polskich funkcjonariuszy. Pamięć o podkom. Andrzeju Struju została upamiętniona także poprzez nadanie jego imienia skwerowi, przy którym doszło do tragedii.
(dg)
.










































