Tęsknota za PRL na Tarchominie
4 marca 2015
Polska Rzeczpospolita Ludowa to było dziwne państwo: w sklepach nie było nic a każdy miał w zasadzie to, co chciał, wszyscy narzekali - a teraz coraz więcej ludzi tęskni za tym, co minęło...
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Na krótko, dodajmy, ale zawsze. Potem było już tylko gorzej - w czerwcu 1976 roku zaczęły się protesty robotnicze, miesiąc później wprowadzono kartki na cukier, Polskę dosięgnął też kryzys paliwowy i w końcu przyszła zima stulecia. Kredyty zaciągnięte przez Gierka zostały spłacone jedenaście lat po jego śmierci, w październiku 2012 roku.
A jednak tęsknota trwa. Przykład? W DH Tarchomin znaleźliśmy reklamę wędliny: "szynka jak za Gierka". Ponieważ w redakcji nie pamiętamy zbytnio tych czasów (spora część zespołu redakcyjnego to dzieci wyżu demograficznego końcowych lat władzy towarzysza Edwarda) zapytaliśmy starszych, jakaż była ta legendarna szynka.
I co się okazuje? Soczysta, pachnąca, smakowita. Tyle, że najczęściej - nieosiągalna.
(red)
.








































