REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 1olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 2olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 0
Puls Warszawy

różne

 

Takie wspaniałe dziewczyny

  19 kwietnia 2010

Maria, Izabela, Jolanta, Anna, Krystyna... Inteligentne, wykształcone, spełnione. Świetnie łączyły swoje kariery z rolami matek i żon. Wiele kobiet młodego pokolenia wzorowało się na nich, coraz śmielej wchodząc w świat biznesu czy polityki, zarezerwowany do niedawna dla mężczyzn. Były dla nas przykładem, że można... Były.

REKLAMA

pan materac 08-2026 2pan materac 08-2026 0

Maria Kaczyńska
Ogród kieszonkowy przy Sempołowskiej. Ulica zmieni się nie do poznania Ogród kieszonkowy przy Sempołowskiej. Ulica zmieni się nie do poznania Ulica Stefanii Sempołowskiej, to droga bez przejazdu, zagnieżdżona wśród monumentalnych budynków, pokryta kostką chodnikową z minimalnym akcentem zieleni. Mieszkańcy zdecydowali, że powinno być jej więcej. pl/puls/takie_wspaniale_2.jpg' width=110 height=110 border=1 vspace=2 style='margin-top:6px'>
Jolanta Szymanek-Deresz

Grażyna Gęsicka

Aleksandra Natalli-Świat

Krystyna Bochenek

Justyna Moniuszko

Izabela Jaruga-Nowacka
Nie sposób mówić o nich bez głębokiego żalu, bez pytania - dlaczego? Bez poczucia smutku i buntu przed nieuchronnoś-cią losu. Trudno uniknąć emocji wspominając te wspaniałe kobiety. Większość z nich znaliśmy wszyscy, inne dałyby się poznać w niedalekiej przyszłości.

Pani Maria - Pierwsza Dama, z uśmiechem stale obec-nym na twarzy. Zaskarbiła sobie ogromną sympatię. Jej słowa na zjeździe Kobiet Polskich w ub.r. "niech każda robi tak, jak czuje, niech robi to, w czym się najlepiej spełnia..." odbiły się szerokim echem w środowiskach kobiecych. Ona sama spełniała się najlepiej w roli małżonki: zawsze mąż był na pierwszym miejscu. Jej bacznemu oku nie umknął żaden szczegół - nie przejmując się obecnością kamer, ła-miąc protokoły poprawiała a to krawat, a to źle zapiętą spinkę w mankiecie. Spotykało się to często z dezaprobatą, uśmiechami, żeby nie powiedzieć - krytyką. Jednak trzeba było mieć klasę Marii Kaczyńskiej, żeby być sobą, przemil-czeć to i robić swoje.

Na stałe zagościła w pamięci Jolanta Szymanek-Deresz - postać wyraziście zarysowana. Zawsze elegancka, pewna siebie, nienagannie ubrana. Respekt budziły jej rzeczowe wypowiedzi, znajomość spraw międzynarodowych, opano-wanie. Wielu specjalistów upatrywało w niej kandydatkę na prezydenta w następnych wyborach.

Jej życie i kariera zostały przerwane nagle, podobnie jak Grażyny Gęsickiej, a także Aleksandry Natalli-Świat. Kobiety ambitne, niesłychanie pracowite, stanowczo bronią-ce swoich racji. W jednym z ostatnich radiowych wywiadów jej adwersarze określili ją bardziej męską w walce niż oni sami.

Trudno będzie zapomnieć senator Krystynę Bochenek. Ona sama zawsze podkreślała, że jest przede wszystkim dziennikarką. Sympatyczna postać, szczególnie bliska oso-bom, dla których poprawność języka ojczystego jest war-tością, która powinna być otoczona szczególną troską i dba-łością. Ogólnopolskie Dyktando, którego była współtwórczy-nią, jest dowodem urzeczywistniania idei, w które się wie-rzy.

Trudno mówić o wszystkich. Śmierć zabiera kogo chce, niezależnie od wieku, poglądów czy wiary. Czujemy się wo-bec niej bezsilni, przerażeni. Czym zawiniły stewardesy, m.in. Justyna Moniuszko - piękna, młoda dziewczyna, pa-sjonatka latania, związana z wydziałem lotnictwa na poli-technice? Wydawałoby się - całe życie przed nią, marzenia, kariera, miłość. Ten lot był dla niej wyróżnieniem. Niestety, ostatnim.

Kończąc nie mogę nie wspomnieć Izabeli Jarugi-Nowac-kiej. Miałam szczęście i zaszczyt poznać ją osobiście. Była wielkim autorytetem szczególnie dla kobiet. W latach 2001-2004 była pełnomocnikiem rządu ds. równego traktowania kobiet i mężczyzn, a także członkiem honorowym Rady Pro-gramowej Kongresu Kobiet. Osobowość jakich mało. Cier-pliwa, opanowana, zatroskana, ale uśmiechnięta. Często ściągnięte brwi świadczyły o skupieniu. Ona "zawsze" pra-cowała, śpieszyła się z jednej komisji na drugą, tak aby wszędzie być, aby nic nie umknęło. Swoją pracę traktowała jak powołanie. Nawet na korytarzu sejmowym chętnie roz-mawiała. Ciepły, niski, aksamitny głos przyciągał, a wtedy milkły inne rozmowy. Najczęściej widywałam Ją na konfe-rencjach w sali 118. Teraz ta sala już będzie inna.

jk.

Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0
Kup bilet

REKLAMA

norblin lipiec 02 1norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

Najnowsze informacje w Pulsie Warszawy

REKLAMA

bck Dwa-Bieguny-Polskiego-Big-Beatu 2bck Dwa-Bieguny-Polskiego-Big-Beatu 0

REKLAMA

bck open stage 2026a 2bck open stage 2026a 0

REKLAMA

atal zakatek harmonia 3atal zakatek harmonia 0

REKLAMA

bck zajecia zapisy 1bck zajecia zapisy 2bck zajecia zapisy 0

Najchętniej czytane w Pulsie Warszawy

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

bck kiermasz 3bck kiermasz 0

REKLAMA

bck spolecznosciowy 1bck spolecznosciowy 2bck spolecznosciowy 0

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA