Szlabanowy absurd: tydzień bez przejazdu
15 czerwca 2015
Drogowcy budujący tunel w Międzylesiu, 19 czerwca zamkną przejazd przez tory. Przejazd tymczasowy w Aninie, owszem, otworzą. Tydzień później. - Absurd - pukają się w głowę kierowcy. - Tak będzie szybciej - odpowiadają urzędnicy, którzy potrzebują siedmiu dni na przeniesienie szlabanów z jednego przejazdu na drugi.
Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?
- To przecież głupota roku - łapie się za głowę nasz Czytelnik z Wawra, którego ten absurd zbulwersował. - Przejazd tymczasowy powinien być uruchomiony możliwie najszybciej, bez zwlekania. Co, jeśli ktoś będzie potrzebował pomoc lekarza w tym czasie? Umrze, bo ambulans będzie musiał ślimaczyć się przez przejazd dopiero na Izbickiej - denerwuje się.
Co na to urzędnicy? Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych, który prowadzi budowę tunelu, nie ma sobie nic do zarzucenia. - To możliwie najszybszy termin - ocenia Małgorzata Gajewska, rzecznik ZMID i podkreśla, że tyle będzie trwało przeniesienie budki dróżnika, szlabanów i innych instalacji z Międzylesia do Anina. - Gdybyśmy zamówili nowe, musielibyśmy czekać na homologację i dopuszczenie do użytkowania. To trwałoby bardzo długo - mówi.
Przemysław Burkiewicz
.











































