Szegedyńska: zieleń wygrodzona starymi rurami hydraulicznymi
23 marca 2012
Od dłuższego czasu na podwórku między blokami Szegedyńska 5 i 5a zieleń wygrodzona jest wyszczerbionymi rurami hydraulicznymi. - Co to za pomysł? W zeszłym tygodniu mój pies poharatał sobie brzuch, skacząc przez takie ogrodzenie, a synek koleżanki rozciął sobie rękę - mówi pani Ewa.
Stare Bielany rozkwitną. "To może być piękny skwer"
Samorządowcy spierają się o nazwę zieleńca na rogu Schroegera i Fontany, a my zastanawiamy się, jak mógłby docelowo wyglądać.
- Nie żyjemy w PRL-u, kiedy to na trawie ustawiało się tabliczki z zakazem deptania trawników. Ustawa wyraźnie mówi, że mieszkańcy powinni mieć dostęp do terenów zielonych. Zabawki dla dzieci dawno zdemontowano, a teraz nie ma nawet kawałka zieleni, gdzie dziecko mogłoby rozłożyć kocyk pod blokiem - żali się czytelniczka. - W zeszłym roku dyrektor administracji obiecywał, że w lipcu 2011 r. barierki zostaną uprzątnięte. Zamiast tego powstają kolejne parkany. Po co są te płotki i z czyich pieniędzy jest to finansowane? - pyta zdenerwowana.
Najpiękniejszy ogródek przydomowy
Administratorka budynku przy ul. Szegedyńskiej 5a z Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Młociny" tłumaczy, że ogrodzenia terenów zielonych między blokami będą demontowane, ale sukcesywnie. - Zdaję sobie sprawę, że część z tych wygrodzeń nie wygląda estetycznie.
Administracja dziwi się obiekcjom czytelników, przekonując, że co roku okoliczni mieszkańcy wygrywają organizowane przez dzielnicę konkursy na najpiękniejszy ogródek przydomowy. - Nie będziemy likwidować wszystkich płotków natychmiast, tylko dlatego, że posiadaczom psów się to nie podoba. Jeśli mieszkańcy boją się o swoje czworonogi, to niech wyprowadzają psy na smyczy. Natomiast dla dzieci jest przecież specjalnie wydzielony teren placu zabaw, ogrodzenia którego pies raczej nie przeskoczy - podkreśla administratorka. - Przez 15 lat mojej pracy nie mogę się doprosić, aby mieszkańcy wyprowadzali psy na smyczy. Ja też kocham zwierzęta, ale mam już dość ubliżania mi za każdym razem, gdy zwrócę któremuś z lokatorów na ten fakt uwagę - kwituje krótko administratorka.
Anna Przerwa
.












































