Światła na razie niemożliwe
22 maja 2009
Mieszkańcy Jabłonny chcą świateł na przejściu dla pieszych przez Modlińską na wysokości poczty.
Legionowo wzorem dla Warszawy. W walce z... psimi kupami
Psie odchody rozkładające się na trawnikach i chodnikach to niestety codzienność na legionowskich osiedlach. Okazuje się jednak, że pod względem działań edukacyjnych Legionowie stało się... wzorem dla mieszkańców Warszawy.
Obok przejścia dla pieszych znajduje się także przystanek auto-busowy. Jest tu naprawdę niebezpieczne - mówi "Echu" jeden z mieszkańców.
Przed przejściem znajdują się migające na pomarańczowo światła ostrze-gawcze. Wielu kierowców udaje jednak, że ich nie widzi i nie zwalnia. Pasy na tym przejściu są także bardzo słabo widoczne i przydałoby się ich odświeżenie.
- Czy naprawdę musi wydarzyć się tu nieszczęście, aby w tej sprawie coś zo-stało zrobione - pyta pan Dariusz, apelujący tu o sygnalizację świetlną np. do-tykową. Obecnie znak drogowy na wysepce zasłania osoby oczekujące na przejście - zauważa.
Sygnalizacja byłaby tu najlepszym rozwiązaniem, ale na razie nie zostanie zro-biona. Obecnie trwają czynności formalno-prawne dotyczące przejęcia ulicy Mod-lińskiej na własność przez gminę Jabłonna. - Dopiero po przejęciu ulicy będzie możliwe wprowadzenie zmian. Na razie trudno powiedzieć, kiedy zostaną podpisane odpowiednie dokumenty z zarządcą drogi, czyli Generalną Dyrekcją Dróg Krajo-wych i Autostrad i kiedy nastąpi zamknięcie całej procedury - mówi Michał Smo-liński z jabłonowskiego urzędu. Odcinek, który ma być przejęty, zaczyna się na początku obwodnicy (mniej więcej przystanek Buchnik) i biegnie do skrzyżowania Modlińskiej z Zegrzyńską. Przed wybudowaniem obwodnicy ten odcinek był drogą krajową. Po jej zbudowaniu stał się drogą gminną, jednak proces przekształcenia nie został jeszcze zakończony. - Procedura trwa - informuje Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka GDDKiA.
bk
.









































