Spłonęła hala pod Legionowem
5 października 2011
W środę 5 października płonęła hala magazynowa w Łajskach.
Osiedle Batorego: wszyscy tu się znali
Zielono tu, czysto i spokojnie. Choć nie zawsze tak było. Wspominki o osiedlu Batorego.
tworzywami sztucznymi, prawdopodobnie znajdują się tam także pojemniki pod ciśnieniem. Istnieje niebezpieczeństwo, że dym jest toksyczny - mówił Dariusz Osucha, rzecznik prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego straży pożarnej.
Akcja gaśnicza była trudna - strażnicy pracowali w aparatach tlenowych, było bardzo duże zadymienie. Ogień gaszono z ziemi, z Warszawy sprowadzono też podnośniki. Cztery osoby zostały poszkodowane - mają poparzenia pierwszego i drugiego stopnia. W akcji brały udział także okoliczne jednostki OSP.
Ewakuowano Starostwo Powiatowe i pobliski zakład produkcyjny. Nie było zagrożenia dla innych budynków. Jak mówił starosta Jan Grabiec, ze względu na dym ewakuowano też szkołę i przedszkole w Wieliszewie oraz pobliską legionowską podstawówkę. Pobliskie ulice były zamknięte dla ruchu, policja kierowała kierowców na objazdy. Około 15.00 sytuację opanowano, od tej pory trwa dogaszanie pogorzeliska - spłonęło około 3 tysiące metrów kwadratowych magazynów.
Komunikat Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego stwierdza, że szkodliwe działania spalonych produktów ograniczają się tylko do terenu pogorzeliska. Dokładniejsze informacje na temat ewentualnych skażeń będą znane po dalszych badaniach, które są teraz prowadzone.
(red)
.







































