Samowolka w parku?
6 listopada 2009
Mieszkańcy, którzy na co dzień korzystają z parku Bródnowskiego, narzekają na nieprzestrzeganie zasad i ustalonych przepisów.
Pierwsza Metroteka w Polsce otwarta. Urzędnicy chwalą, mieszkańcy sceptyczni
Otwarcie pierwszej w Polsce Metroteki na stacji metra Kondratowicza miało nastąpić we wrześniu ubiegłego roku. Z powodu problemów z wykonawcą i konieczności powtórzenia przetargu, placówka ruszyła dopiero teraz - z rocznym opóźnieniem. Urzędnicy chwalą inwestycję i podkreślają jej wyjątkowość. Mieszkańcy są jednak bardziej sceptyczni.
Psy przywożone są nawet samochodami tylko po to, by się wybiegały. Oczywiście ża-den właściciel nie sprząta po swoich pupilach. Patroli policji czy straży miejskiej jest tu jak na lekarstwo. Kiedy zwróciłem na to uwagę przechodzącym policjantom, stwierdzili, że patrole w parku są tylko do godz. 20.00, bo później nie ma tyle ludzi na służbie, by móc tu pełnić dyżur. A przecież wandale grasują zazwyczaj pod osło-ną nocy. Park w tym czasie nie jest pilnowany. Jak więc ma tu być porządek? - pyta czytelnik "Echa".
Tego, że patrole pilnują parku tylko do godz. 20.00, nie potwierdza rzeczniczka dzielnicowej policji: - Oczywiście to bzdura. Policjanci pracują przez całą dobę. Pa-trolują wówczas cały teren Targówka. Do parku Bródnowskiego również często za-glądają - mówi Monika Brodowska.
A co z karaniem za puszczanie psów bez smyczy? Prawda jest taka - właści-ciele psów bez smyczy czują się bezkarnie, bo rzadko są karani mandatami. - Man-daty są ostatecznością. Strażnicy miejscy widząc np. osobę wyprowadzającą psa bez kagańca, najpierw stosują pouczenia. Wolą uświadomić osobie łamiącej przepi-sy - jakie stwarza zagrożenie, niż od razu stosować sankcje. Proszę pamiętać, że interwencje bardzo często dotyczą osób starszych, których jedynym towarzyszem jest właśnie pies - mówi Monika Niżniak ze straży miejskiej.
Na terenie Warszawy obowiązuje uchwała, w której można znaleźć dwa zapis-ki:
"Utrzymujący psy i inne zwierzęta domowe są zobowiązani do sprawowania właściwej opieki nad tymi zwierzętami, a w szczególności nie pozostawiania ich bez dozoru" oraz "Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach". Cóż z tego, skoro prawo nie jest egzekwowane? Na Targówku w tym roku strażnicy na-łożyli zaledwie cztery mandaty za niezachowanie ostrożności i bezpieczeństwa przy wyprowadzaniu psów.
NC
.









































