Samarytanka: dom, który grozi i straszy
24 stycznia 2014
Słynny paryski dom handlowy Samarytanka przebudowano z mekki luksusowych zakupów na równie luksusowe miejsce do zamieszkania. Posesji z ulicy o tej samej nazwie na granicy Zacisza i Targówka taka luksusowa zmiana nie czeka.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Kiedyś próbowałem tym ostatnim zwrócić uwagę i skończyło się to niezbyt miłymi uwagami na mój temat. Ruiny te stanowią realne zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Cud, że nic się tam nie wydarzyło. Poza tym to miejsce wygląda tragicznie i z pewnością nie dostarcza miłych wrażeń estetycznych - opowiada czytelnik "Echa".
W urzędzie dzielnicy Targówek temat jest znany. Okazuje się, że teren ten został przeznaczony pod budowę ulicy Nowotrockiej.
- Ze względu na ustalenie stron nabycia spadku sprawa jest w tej chwili przekazana do starosty w Mińsku Mazowieckim. Każdy, kto bezprawnie wchodzi na cudzą posesję, powinien mieć świadomość naruszenia prawa - kwituje Lasota. Czekamy na jego rozstrzygnięcie. Kiedy? Nie wiadomo. W dalszym etapie postępowania, jeżeli negocjacje z właścicielami nie przyniosą rezultatów, podjęta zostanie procedura wywłaszczeniowa - podkreśla rzecznik prasowy dzielnicy Targówek Rafał Lasota.
A co z bezpieczeństwem osób nielegalnie przebywających na posesji?
- Każdy, kto bezprawnie wchodzi na cudzą posesję, powinien mieć świadomość naruszenia prawa - kwituje Lasota.
Postępowanie w sprawie stanu technicznego tej nieruchomości wszczął Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Na razie jedynie wyznaczono termin oględzin tego miejsca.
Anna Krzesińska
.









































