Radość, godz. 16.00. Korek po horyzont
4 listopada 2015
To nie jest wesołe ani zabawne. O godzinie 16.00 ulica Panny Wodnej, główny dojazd od strony Wisły do osiedla Radość, jest sparaliżowany.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Dróżnik nie ma wyjścia i zamyka przejazd, a kierowcy klną na czym świat stoi.
(PB)
.










































