Przystanki widmo
27 sierpnia 2010
Od kiedy Zarząd Transportu Miejskiego postawił na komunikację torową, z wielu warszawskich ulic zniknęły autobusy. Pozostały po nich tylko przystanki widma.
Koszenie trawników: Nie rusz, co nie twoje!
Prawo własności jest w Warszawie przestrzegane przez urzędników niezwykle skrupulatnie. Niekiedy aż do przesady...
Teraz pozostały tylko przystanki widma. Nie powinno się ich zdemontować? - pytają "Echo" przechodnie.
Czy ZTM planuje tu powrót autobusów, a może zwyczajnie zapomniał o likwi-dacji nieczynnych przystanków autobusowych Płocka i Sokołowska, które nadal stoją po obu stronach ulicy?
- Przystanek Płocka 02 jest wykorzystywany jako miejsce dla wysiadających przy zjazdach do zajezdni Redutowa - tłumaczy Konrad Klimczak, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. Pozostałe widma ZTM pozostawia sobie w rezerwie. - Nie li-kwidujemy ich, ponieważ przydają się w przypadku awarii tramwajów, gdy zacho-dzi konieczność uruchomienia zastępczych linii autobusowych - kwituje rzecznik.
Anna Przerwa
.












































