Przewodnicy w kanałach
12 września 2008
Kanałami przeszli przewodnicy Muzeum Powstania Warszawskiego. Oddali hołd powstańcom i na własnej skórze przeżyli namiastkę tego, co spotkało ludzi w roku 1944.
To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła
Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł.
Szli ponad godzinę. Niektórzy wyco-fali się ze względu na ciężkie warunki. Na własnej skórze chcieli się przekonać, w jakich warunkach przemieszczali się powstańcy - mówi Anna Kotonowicz z Muzeum Powstania Warszawskiego.
- To było niepowtarzalne przeżycie. To co zobaczyłem w kanałach, przerosło moje wyobrażenia. Żaden film ani książka nie są w stanie oddać tego, co znajduje się pod ziemią. Ciemno, zimno, wilgotno, no i oczywiście smród. Ponad godzina w kanale na klęcząco. Co zatem musieli przeżywać powstańcy? Jako przewodnik po muzeum teraz mam pełniejszy obraz tego, o czym opowiadam ludziom. Tutaj, właśnie w naszym muzeum jest ta Warszawa, której nie znamy. W tej chwili stolica to tylko replika dawnego miasta - mówi Jacek Kałużny zachęcając do wizyty w tym niezwykłym miejscu.
APC
.





































