REKLAMA
"Drzewa, nowe place i wygodne chodniki, lustro wodne i zbiornik retencyjny w miejscu obecnego tunelu dla samochodów przy pasażu Wiecha pod Marszałkowską" - tak warszawski ratusz zachwala rewolucyjne zmiany w centrum.
Warszawski ratusz powoli wymienia zniszczone meble miejskie. Część miejsc wskazują mieszkańcy głosujący nad budżetem obywatelskim.
Okam uchylił rąbka tajemnicy w sprawie zabudowy ogromnego, 62-hektarowego terenu przy Jagiellońskiej. W granicach Pragi Północ powstanie praktycznie cała "dzielnica w dzielnicy".
Budowa Stadionu Narodowego kosztowała prawie 2 mld zł. Do wybuchu kryzysu związanego z covid-19 gmach zarobił około 1% tej kwoty.
"Czemu w donicach sadzone są jednoroczne rośliny, zamiast wieloletnich? Dlaczego praktykowane jest w rezultacie rozwiązanie droższe zamiast tańszego? Przecież to marnotrawstwo" - przekonuje nasz czytelnik, który krytycznie ocenia akcję samorządu "Przygarnij bratka".
Granit zamiast kostki i dużo drzew - tak ma wyglądać odcinek między Nowem Światem a pasażem Wiecha po drugiej przebudowie od upadku komunizmu.
Na zabytkowym placu w Śródmieściu znów stanęły betonowe klocki - tym razem z malowidłami.
Powstający na skrzyżowaniu Brackiej, Chmielnej, Kruczej, Zgoda i Szpitalnej plac ma stać się jednym z centralnych punktów miasta.
Samorząd znalazł zadziwiającą odpowiedź na krytykę ze strony osób, którym nie podobają się betonowe klocki na placu wytyczonym za czasów króla Stanisława Augusta.
Zwężenie jezdni na pl. Zbawiciela to według Miasto Jest Nasze zbyt mało. W tym roku aktywiści oczekują także wyrzucenia kierowców z odcinka Marszałkowskiej od pl. Konstytucji aż do pl. Unii Lubelskiej.
Ogromny potencjał niezabudowanej strony Alej Jerozolimskich pozostanie niewykorzystany. Powód? Brak chęci kolejarzy.
LINKI SPONSOROWANE